sobota, 16 maja 2026 10:00, aktualizacja godzinę temu

Przyklepać utrzymanie i... awans. Przed nami mecze Cracovii i Wieczystej

Stadion Motoru Lublin
Stadion Motoru Lublin / Fot: Krystian Kwiecień / Głos24

W sobotę 16 maja zobaczymy dwa ważne spotkania małopolskich ekip. Na poziomie Ekstraklasy Cracovia będzie chciała już oficjalnie wywalczyć utrzymanie, zaś Wieczysta nie powiedziała ostatniego słowa w marzeniach o awansie.

Ten sezon przy Kałuży jest już od dawna spisany na straty. Licząc ostatnie 30 spotkań, a więc blisko całe rozgrywki, tylko Bruk-Bet Termalica punktuje gorzej. Nie mniej jednak szukając pozytywów przez wyjazdem do Lublina na mecz z Motorem, Pasy wyglądają nawet nieźle w delegacjach (17 punktów). Przykładowo chwalony Górnik Zabrze zdobył poza domem tylko dwa punkty więcej.

Znowu spadli z Ekstraklasy. Co poszło nie tak?
“Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził” mógłby powiedzieć kibic Bruk-Betu Termalica. Trzeci pobyt Słoników w Ekstraklasie kończy się spadkiem, który z wszech miar nie jest zaskakujący. Co jednak poszło nie tak?

Lublinianie z kolei u siebie nie są drużyną, której nie da się ograć. Tylko Piast Gliwice i wspomniany Bruk-Bet mają mniej punktów na własnych stadionach. Trzeba jednak nadmienić, że na wiosnę Motor przegrał tylko dwa z siedmiu rywalizacji u siebie. Pasy z kolei wygrały tylko jeden, w dodatku na start rundy (1:0 z Bruk-Betem).

Najbliżsi rywale Cracovii rozbili w ostatniej kolejce w Płocku Wisłę 4:0. Dla porównania podopieczni trenera Grzelaka strzelili cztery gole w... 10 ostatnich meczach. Ostatnie dwa mecze to bezbramkowe remisy. Zwycięstwo w Lublinie jednak zakończyło by dyskusję i nerwy w ostatniej kolejce, bowiem dałoby ono oficjalne utrzymanie. Motor-Cracovia zaplanowano na 14:45.

Czy Cracovia wykorzystała cztery lata bez Wisły w Ekstraklasie?
Pamiętam mecz Radomiak-Wisła Kraków, który zakończył się wynikiem 4:2 dla ekipy z Radomia. Dla fanów Białej Gwiazdy ten mecz jest jak trauma.

Czy mimo wszystko Wieczysta awansuje?

Zaglądając piętro niżej, Wieczysta Kraków uda się do Rzeszowa gdzie zagra wieczorem z lokalną Stalą. W ostatnim czasie temat Żółto-Czarnych ponownie rozpalił dyskusję w mediach. Najpierw przez plotki o chęci zostawienia Wieczystej przez Wojciecha Kwietnia na rzecz Wisły Kraków, a ostatnio także przez decyzję PZPN. Związek podjął bowiem decyzję o nieprzyznaniu licencji do gry w Ekstraklasie ekipie z Chałupnika.

— W związku z decyzją Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN informujemy, że klub skorzysta z przysługującego prawa do odwołania i złoży je w przewidzianym terminie. Jednocześnie podkreślamy, że w ocenie klubu na moment składania wniosku realizowane były działania związane z dostosowaniem struktury organizacyjno-prawnej do obowiązujących wymogów licencyjnych. Do czasu zakończenia postępowania odwoławczego nie będziemy szerzej komentować sprawy.

— czytamy w komunikacie klubu.

Wracając jednak do spraw sportowych, Wieczysta ma jeszcze nadzieję na bezpośredni awans do elity. Szanse na to są jednak iluzoryczne. Na dwie kolejki przed końcem podopieczni trenera Moskala mają 5 punktów straty do drugiego w tabeli Śląska Wrocław. Nawet wygrana w Rzeszowie może nic nie dać, jeśli Wojskowi pokonają w niedzielę Polonię Bytom.

Rywalizacja ze Stalą wydaje się dla Wieczystej obowiązkowym zwycięstwem. Drużyna ze stolicy Podkarpacia nie ma już szans na baraże, ani nie musi martwić się o spadek. Żółto-Czarni skomplikowali sobie sytuację w ubiegły weekend, gdy w Sosnowcu ulegli 0:1 Miedzi Legnica. Będą teraz chcieli wrócić na zwycięską ścieżkę, co powinno się udać.

Nawet przy braku bezpośredniego awansu, dwie ostatnie kolejki będą ważne o tyle, że trzecie miejsce daje dwa mecze domowe w barażach. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Stal Rzeszów-Wieczysta Kraków zaplanowano na 19:30.

Obserwuj nas w Google News

Sport - najnowsze informacje

Rozrywka