sobota, 30 maja 2020 13:42

Przebiegł 40 km, by znaleźć swojego pana. Teraz szuka domu

Autor Mirosław Haładyj
Przebiegł 40 km, by znaleźć swojego pana. Teraz szuka domu

Wolontariusze ze Straży Ochrony Zwierząt Animax od miesiąca szukają nowego domu dla Minki.

Gdy nieżyjący dziś właściciel Minki ciężko zachorował, postanowił oddać psa nowej rodzinie, która się nim zaopiekuje. Tymczasem Minka niemalże od razu uciekła od nowych właścicieli i przebiegła ponad 40 kilometrów, by wrócić do swojego pana.

– Razem ze sobą cieszyli się przez następne kilka dni bo właściciel nie miał serca znów komuś oddać swojej Minki. Niestety jego Pan po tych kilku dniach zmarł.. a piesek przesiadywał pod jego domem jakby pod grobem na cmentarzu...

– czytamy na fanpage'u fundacji.

W kwietniu mieszkańcy okolic Nowego Wiśnicza dostarczyli psa do Straży Ochrony Zwierząt Animax.

– Minka dostała drugie życie już na samym początku ponieważ przed utopieniem jej jako szczeniaczka uratował ją jej już niestety świętej pamięci właściciel. A teraz prosi o kolejną szansę na nowe życie z kochającą rodziną. Piesek aktualnie przebywa w domu tymczasowym fundacji i ciężko przejść obojętnie obok tej istotki bo na każdym kroku jak tylko może dziękuje za pomoc swoją miłością do człowieka

– piszą wolontariusze.

Aktualnie Minka czeka na nowy dom. Pies (bo, pomimo swego imienia, Minka to samiec) został odrobaczony i zabezpieczony przed kleszczami. Wolontariusze podkreślają, że Minka ma spokojną naturę i jest nauczona czystości.

Ten pięcioletni skarb ma wielką wiarę w to, że znów uda mu się znaleźć rodzinę do końca, pomóżmy mu

– apelują pracownicy fundacji.

Około tydzień temu zostaliśmy poinformowani o kundelku z terenu powiatu bocheńskiego, który przebywa pod swoim domem,...

Gepostet von Straż Ochrony Zwierząt Animax am Freitag, 1. Mai 2020

Inf. i foto: Straż Ochrony Zwierząt Animax

Bochnia

Bochnia - najnowsze informacje