czwartek, 26 marca 2026 13:10, aktualizacja 2 godziny temu

Żydowski klub tragicznie zniknął przez wojnę. W Krakowie ograli nawet Legię

Żydowski klub tragicznie zniknął przez wojnę. W Krakowie ograli nawet Legię
Jutrzenka Kraków kontra Legia Warszawa 1927 rok / Fot: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Spośród wszystkich klubów z Krakowa, które wystąpiły na poziomie obecnej Ekstraklasy, tylko jeden został rozwiązany. Choć istnienie Jutrzenki nie trwało zbyt długo, to i tak udało się jej zapisać nie tylko w historii miasta, ale całej krajowej piłki nożnej.

W latach 1891-1914, gdy miasto było pod zaborami Austro-Węgier, w okolicy krakowskich Błoń funkcjonował tor wyścigów konnych. Przez lata odbywały się tam zawody, które cieszyły się zainteresowaniem. Ostatecznie miejsce nie przetrwało próby czasu.

W czerwcu 1914 roku odbyły się tam ostatnie wyścigi, a już w lipcu wybuchła I wojna światowa. Rok później decyzją gminy teren został podzielony na mniejsze, odrębne działki. Po okresie I wojny w miejsce starego toru rozpoczęła się budowa dwóch stadionów, jeden dla Wisły, drugi dla Jutrzenki.

Początki działalności klubu sportowego Jutrzenka, sięgają pierwszej dekady XX wieku. Drużyna, wywodząca się ze środowiska żydowskich mieszkańców Krakowa, szybko weszła do lokalnej rywalizacji piłkarskiej, zapisując się w historii miasta zarówno wynikami sportowymi, jak i udziałem w tworzeniu struktur polskiego futbolu. Sama Jutrzenka istniała od 1910 roku. Na swój obiekt musiała poczekać długie 12 lat, choć istnieją stare plany miasta, wedle których budowa trwała jeszcze w 1936 roku. Stadiony stały obok siebie po sąsiedzku.

Fragment planu Krakowa z 1939 roku. Jak widać stadiony Wisły i Jutrzenki stały obok siebie / Fot: Fotopolska.eu / Kolekcja Ryszarda Hubisza

Początki istnienia Jutrzenki

Jutrzenka, jako niezalegalizowana drużyna, miała zostać założona już w 1909 roku. Oficjalnej rejestracji dokonano rok później w Starostwie Grodzkim Krakowskim. W dokumentach klubowych z 1927 roku jako początek działalności wskazywano właśnie rok 1910. Za formalne utworzenie stowarzyszenia odpowiadał Leon Gleisner, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, działający na prośbę dwóch młodych żydowskich robotników. Pierwszym prezesem klubu został doktor praw Feliks Gutman.

Pierwsza wzmianka o meczu Jutrzenki pochodzi z 14 maja 1911 roku. Drużyna zmierzyła się w Podgórzu z Krakusem, przegrywając 0:4. Kolejne spotkanie, rozegrane 5 sierpnia tego samego roku, również zakończyło się porażką 0:4, tym razem z drużyną Diana Podgórze. Na pierwsze zwycięstwo trzeba było poczekać do 9 września 1911 roku, kiedy Jutrzenka pokonała Jugend Kraków 4:0. Ówczesna prasa zwracała uwagę na niski poziom techniczny obu zespołów i brak skutecznej organizacji gry.

W 1913 roku Jutrzenka wzięła udział w mistrzostwach kwalifikacyjnych klasy drugiej o nagrodę wędrowną KS Cracovia. Rywalizowała z takimi krakowskimi drużynami jak Polonia, Makkabi, Sparta oraz rezerwy Cracovii. W czterech spotkaniach zdołała wywalczyć jeden remis, przegrywając pozostałe mecze. Wybuch I wojny światowej przerwał z kolei działalność klubu.

Jutrzenka wznowiła ją 5 czerwca 1919 roku, pokonując Samson Tarnów 7:0. Mimo wysokiego wyniku poziom sportowy spotkania oceniano jako niski. W dniach 20–21 grudnia 1919 roku Jutrzenka uczestniczyła w zjeździe założycielskim Polskiego Związku Piłki Nożnej w Warszawie. Klub był jednym z 31 reprezentowanych podmiotów. Podczas zjazdu podjęto decyzję o organizacji mistrzostw Polski od 1920 roku oraz o powołaniu reprezentacji narodowej.

W sezonie 1920 Jutrzenka występowała w krakowskiej klasie A, rywalizując z Cracovią, Wisłą i Makkabi. W sześciu meczach zdobyła jeden punkt, remisując z tymi ostatnimi 1:1. Był to jedyny gol drużyny w tych rozgrywkach. Klub posiadał również zespoły w niższych klasach rozgrywkowych, co świadczyło o dużej liczbie zawodników. Rozgrywki zostały jednak przerwane z powodu działań wojennych w 1920 roku i ostatecznie odwołane.

"Święta wojna" kiedyś wyglądała inaczej

Sezon 1921 nie przyniósł znaczącej poprawy wyników. Jutrzenka ponownie zajęła ostatnie miejsce, mimo zdobycia większej liczby punktów. Szczególne emocje budziły mecze z Makkabi, określane mianem „świętej wojny”. Miejska legenda głosi, że to właśnie w ramach pojedynków między Jutrzenką a Makkabi pierwszy raz padło sformułowanie „święta wojna”, które później przeniosło się na rywalizację Wisły z Cracovią.

Spotkaniom tym towarzyszyła gorąca atmosfera na trybunach, szeroko opisywana przez ówczesną prasę. Pomimo słabych wyników klub utrzymał się w klasie A dzięki jej rozszerzeniu. W barażu Jutrzenka pokonała Hakoah Bielsko 9:0.

We wrześniu 1921 roku Jutrzenka odniosła pierwsze zwycięstwo nad Makkabi, wygrywając 1:0 w turnieju z udziałem krakowskich i bielskich drużyn. Spotkanie to uznano za przełomowe i symboliczne dla zmiany układu sił w środowisku żydowskich klubów sportowych w Krakowie. 23 kwietnia 1922 roku Jutrzenka odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach klasy A, pokonując Sturm Bielsko 3:0. W całym sezonie drużyna zdobyła 8 punktów i utrzymała się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dodatkowym sukcesem było zwycięstwo nad Makkabi 1:0, które przyczyniło się do degradacji rywala.

Jeden z klubów z Krakowa w Ekstraklasie

Rok 1927 był teoretycznie najlepszy w historii klubu. Wtedy wystartowały pierwsze rozgrywki ligowe, obecnie nazywające się Ekstraklasą, w których udział wzięła między innymi właśnie Jutrzenka. Finalnie był to zarazem ich ostatni pobyt w najwyższej lidze.

Sezon zaczęli fatalnie, bowiem dopiero w ósmej kolejce udało się nie przegrać meczu, gdy zremisowali bezbramkowo z Polonią Warszawa. Z kolei w czternastej serii gier Jutrzenka odniosła pierwsze zwycięstwo (5:4), tym razem z drugim stołecznym zespołem, jakim była Legia. Ta wygrana rozpoczęła serię trzech meczów bez porażki (0:0 z KT Łódź, oraz 4:1 z Warszawianką).

Ostatecznie przez następne miesiące Jutrzence udało się zdobywać pojedyncze punkty jak remisy z ŁKS-em Łódź 2:2, czy Wartą Poznań 1:1. Poza zwycięstwem z Legią i Warszawianką udało się im wygrać jeszcze na wyjeździe z Ruchem w Chorzowie 3:1. Klub z Krakowa spadł z hukiem, zajmując ostatnie miejsce w lidze, ze stratą siedmiu punktów do przedostatniej Warszawianki.

Gdy w 1939 roku wybuchła II wojna światowa, Jutrzenka, tak jak wcześniej wspomniane Makkabi Kraków jako kluby żydowskie zostały rozwiązane. Po 1945 roku żaden z nich nie wrócił do żadnych rozgrywek piłkarskich.

Legendy, które przeszły do historii polskiej piłki

Ważną postacią, która była wychowankiem Jutrzenki był Józef Klotz. Podczas swojej kariery grał w dwóch żydowskich klubach. Nie licząc wspomnianej drużyny z Krakowa, występował także w Makkabi Warszawa. Choć grał na pozycji obrońcy, to zasłynął z bramki z rzutu karnego. Mianowicie po debiutanckim występie w reprezentacji Polski przegranym 0:3 z Węgrami, Klotz zagrał jeszcze ze Szwecją w Sztokholmie.

To właśnie z rywalami ze Skandynawii sędzia podyktował rzut karny dla Biało-Czerwonych. Do jedenastki podszedł wychowanek Jutrzenki, pokonując pewnym uderzeniem bramkarza rywali. Była to pierwsza bramka w historii reprezentacji Polski. Tak o tamtym wydarzeniu w 1927 roku pisał Przegląd Sportowy:

— W 27. minucie Sperling kończy bieg centrą, Hemming, nieatakowany przez nikogo, daje niepotrzebnie piłce klapsa ręką: karny. Komu powierzyć tę ważną funkcję? Jedynym graczem, który w swej drużynie bije z dobrym skutkiem jedenastki, był Klotz, jemu też oddaje kapitan z całym zaufaniem wykonanie rzutu, od którego skuteczności tak wiele zawisło. Klotz z całym spokojem, bez rozpędu, pakuje piłkę w lewy róg pod poprzeczkę. Bramkarz ani drgnął.

Bramka Józefa Klotza dała Polakom prowadzenie, a samo spotkanie skończyło się również pierwszym historycznym zwycięstwem Polaków (2:1). Był to jednak ostatni mecz w barwach narodowych w wykonaniu ówczesnego piłkarza Jutrzenki.

Z ważnych piłkarzy w dziejach klubu należy wspomnieć najlepszego strzelca w historii Jutrzenki Zygmunta Krumholza oraz wspomnianego w cytowanym fragmencie Przeglądu Sportowego Leona Sperlinga. Cała trójka, wraz z Józefem Klotzem wzięła udział w zgrupowaniu reprezentacji. To właśnie Sperling wywalczył dla Polaków karny, którego na gola zamienił Klotz.

Sam Leon Sperling, choć karierę zaczynał w Jutrzence, to największe sukcesy odnosił w Cracovii. W jej barwach trzykrotnie zgarniał tytuł Mistrza Polski, jest także na dziewiątym miejscu w ilości występów w koszulce Pasów (381), a po dziś ma najwięcej spotkań w reprezentacji z zawodników grających w Cracovii (21). Wziął także udział w Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 1924 roku. Zginął w lwowskim getcie, a Józef Klotz podczas grupowej egzekucji w Warszawie. Zygmunt Krumholz z kolei zmarł w latach 40. w niewyjaśnionych okolicznościach.

Historia Jutrzenki, choć krótka, to zawierała pojedyncze sukcesy na poziomie piłkarskim. Z perspektywy czasu ogranie Legii Warszawa czy Ruchu Chorzów brzmi dumnie, a fakt, że ich wychowanek jest pierwszym strzelcem w historii reprezentacji, sprawia, że choć pod tym względem Jutrzenka Kraków będzie obecna w historii polskiej piłki.

Obserwuj nas w Google News

Sport - najnowsze informacje

Rozrywka