czwartek, 26 marca 2026 15:50, aktualizacja 2 godziny temu

Wchodził tam nie po to, żeby się modlić. Złodziej z zakazem wstępu

Ławki w kościele
Ławki w kościele / Fot. Pixabay

Krakowscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzieże w kościołach na Starym Mieście. 37-latek został zatrzymany przez mundurowych przed jednym z nich.

Zawiadomienie o kradzieżach złożył na Policji administrator dwóch krakowskich kościołów na Starym Mieście. Podczas jednej z nich doszło do konfliktu ze złodziejem, który skierował pod jego adresem groźby karalne.

Policjanci zaczęli działać operacyjnie, aby ustalić kto jest sprawcą. 16 marca otrzymali informację, że osoba, którą wytypowali, przebywa właśnie w kościele. Pojechali na miejsce, i gdy mężczyzna wychodził z kościoła, podbiegli do niego i go zatrzymali.

Jak ustalili śledczy mężczyzna od 2021 roku regularnie przychodził do dwóch kościołów zlokalizowanych w centrum miasta, ale nie po to, żeby się modlić. Od kilku lat wyciągał pieniędze z kościelnych skarbon. Straty spowodowane przez złodzieja oszacowano na blisko 7 tysięcy złotych.

37-latek usłyszał zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej oraz kierowania gróźb karalnych. Prokuratura zastosowała wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu przebywania w miejscach sakralnych.

Sądowy zakaz wstępu do obiektów sakralnych jest zgodny z polskim prawem, jeśli stanowi środek karny orzeczony w ramach postępowania karnego. Może on dotyczyć zarówno konkretnych miejsc, jak i – w uzasadnionych przypadkach – wszystkich tego typu obiektów. Taki zakaz nie narusza prawa do wolności religijnej, o ile jest konieczny do ochrony porządku publicznego, bezpieczeństwa lub praw innych osób.

To dopiero wstep do sankcji, jakie czekają 37-latka. Za te przestępstwa, których się dopuscił, grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Z uwagi jednak na fakt, iż działał on w warunkach recydywy kara może być wyższa.

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka