poniedziałek, 31 maja 2021 08:11

Sport i pieniądze - zakłady bukmacherskie sposobem na zarobek?

Autor Artykuł sponsorowany
Sport i pieniądze - zakłady bukmacherskie sposobem na zarobek?

Zakłady bukmacherskie aktywnie wspierają sport. Wystarczy wspomnieć o sponsorowaniu wielkich turniejów, rozgrywek ligowych oraz drużyn. Działanie to podświadomie prezentuje ofertę dla grupy docelowej. Czy tylko fani sportu mogą zarabiać na bukmacherce? Jeżeli nie, w jaki sposób osiągać profity?

Wybór bukmachera

Pierwszym krokiem do wygranych jest wybór odpowiedniej firmy. Bukmacherzy online oferują szybkie wpłaty, wygodne zarządzanie finansami oraz ofertę na żywo. Stacjonarne punkty powoli odchodzą do lamusa. Przydadzą się przy rekreacyjnych stawkach, ale typowanie na dłuższą metę może być w nich uciążliwe.

Warto dostosować ofertę bukmachera do swojej ogólnej strategii gry. Bonus gry bez podatku będzie korzystny, ale nie powinien nakłaniać gracza do zmiany strategii. Jeżeli gra singlami albo dublami, musi zwrócić uwagę na wysokość kursów. Niektóre sporty posiadają dedykowaną ofertę ze strony firmy. Tak będzie w przypadku polskich, niższych lig albo bardziej niszowych rozgrywek. Dobrym przykładem jest tu "wkraczający na salony" e-sport.

Strategia gry

W dłuższej perspektywie nie da się zwyciężać bez planu. Wyszukiwanie zdarzeń na podstawie chwili podchodzi pod grę impulsywną. Bukmacherzy zarabiają najczęściej na osobach niezdyscyplinowanych, słabo zarządzających budżetem.

Strategia odnosi się do formuły układania kuponów, pilnowania typów (tzw. kontrowanie) oraz samej ilości zdarzeń. O wiele trudniej wybrać dwa jakościowe typy od całej masy "potencjalnie” korzystnych. Jakość trzeba przedkładać ponad szybkość zysku.

Stawka musi zabezpieczać kapitał przed szybkim bankructwem. Wpłacanie pieniędzy częściej niż raz w miesiącu może świadczyć o złym doborze stawek w stosunku do ryzyka typów. Kapitał początkowy pomogą zbudować bonusy. I tutaj znowu liczy się ich regulamin. Nie zawsze najwyższe promocje będą najlepsze. Może się okazać, że ich wypłata wiąże się z trudnym ułożeniem kuponu o wysokim kursie albo kłopotliwym obrotem w krótkim czasie.

Czy warto śledzić mecze?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy warto oglądać wyniki na żywo. Na pewno nie warto ślęczeć nad transmisjami przez cały dzień. Jeżeli jednak na kuponie znajdzie się jakieś spotkanie, które koniecznie chce się zobaczyć, nic nie stoi na przeszkodzie, aby to uczynić.

Typy powinny opierać się na przekonaniu. Wątpliwości są korzystne i świadczą o braku pewności dla danego zdarzenia. Lepiej wtedy poczekać na rozwój sytuacji albo zasięgnąć dodatkowych informacji. Może okazać się, że zmiana kursów związana jest z eksperymentalnym składem rywali. Z reguły zwyżki dotyczą "ruchów finansowych" w stronę przeciwną. To właśnie postawiony kapitał wpływa na końcowe kursy.

Nikt nie zna się na wszystkim

Bukmacherzy online doceniają grę na żywo. W tym momencie przychodzi często chęć odegrania środków albo zabicia "czasu oczekiwania". To zwiastun rychłej utraty środków w dłuższej perspektywie.

Emocje nie mogą w jakikolwiek sposób wpływać na decyzje finansowe. Najgorsze jest podejście mówiące o szybkiej chęci odegrania się. Nikt nie twierdzi, że będzie ono nieskuteczne. Czasami uda się w ten sposób odrobić utracone środki z nawiązka. Co jednak stanie się w momencie kolejnej przegranej?

Najczęściej dochodzi do lawinowej utraty środków oraz niekontrolowanego poszukiwania zdarzeń z lig egzotycznych. Lepszą praktyką będzie konsekwentne trzymanie planu. Na zakładach zarabiają nieliczni i charakteryzują się niezwykłą cierpliwością.

Podsumowanie

Pieniądze w sporcie są motorem napędowym. Horrendalne zarobki zawodników futbolu nakłaniają miliony osób do rozpoczęcia przygody z piłką kopaną. Na rywalizacji da się zarobić. Również typując zwycięzcę danej partii albo konkretnych rozgrywek. Wszystko, czego potrzeba to środki, a także umiejętność wynajdywania korzystnych typów.

Statystyka pokazuje, że większość osób na zakładach bukmacherskich traci. Przyczyn porażki należy szukać w strategii, niekonsekwencji albo nikłej znajomości obu stron. Największym rywalem obstawiających jest "głowa". Przeżywanie każdej bramki, próby odegrania oraz nieracjonalne zarządzanie finansami prowadzi w konsekwencji do kłopotów finansowych.

Finanse i Gospodarka

Finanse i Gospodarka - najnowsze informacje