W sobotę 25 kwietnia na stadionie przy Kałuży Cracovia podejmie Pogoń Szczecin. Obie ekipy mają swoje problemy w tym sezonie. Dla Pasów, jak i Portowców będzie to rywalizacja, która uspokoi lub rozgrzeje końcówkę bieżących rozgrywek Ekstraklasy.
Cracovia w ostatnich tygodniach prezentuje się słabo. W ostatnich dziesięciu spotkaniach punktują najgorzej w całej lidze (!). Nawet jeśli doliczymy jeden więcej, gdy ograli w Niecieczy Bruk-Bet Termalicę, to podskoczyliby oczko wyżej, wyprzedzając właśnie lokalnego rywala spod Tarnowa.
Od kilku miesięcy wewnątrz klubu zachodzą poważne zmiany. Przyjście Roberta Platka, odejście prezesa Dróżdża i Elżbiety Filipiak, korekty w sztabie szkoleniowym czy akademii. To musi mieć wpływ na pewność siebie nie tylko piłkarzy, ale nawet kibiców widząc jak projekt zmienia się na ich oczach. Po zeszłotygodniowej porażce 1:4 z Rakowem w Częstochowie, z Cracovią pożegnał się Luka Elsner, dotychczasowy pierwszy trener drużyny.

Starcie z Pogonią da ważne odpowiedzi
Pojedynek z Pogonią Szczecin będzie zatem egzaminem dla nowego szkoleniowca, Bartosza Grzelaka. Pracował on wcześniej przede wszystkim w Szwecji, jako asystent, a później pierwszy trener w AIK-u Sztokholm. Prowadził także kadrę Trzech Koron w kategorii wiekowej U-21. Ostatnie dwie posady, to jednak przenosiny na Węgry, gdzie prowadził Fehervar, a także Ujpest. Uśredniając to w jednym miejscu pracuje około 40 spotkań, co przekłada się na lekko ponad sezon.
Dziś wieczorem przekonamy się, czy w Krakowie zadziała efekt nowej miotły, czy bardziej dalszej popadanie w stagnację. Po domowym zwycięstwie z GKS-em Katowice, Pasy przegrały dwa mecze, remisując kolejny. Na ten moment mają trzy punkty nad strefą spadkową, podobnie jak Pogoń, która także nie zaliczy tego sezonu do udanych.
Jeśli podopieczni trenera Grzelaka ograli by jednak Portowców, odskoczą na 6 punktów od strefy spadkowej. Z kolei gdyby Piast Gliwice pokonał do tego Arkę Gdynia, a Widzew Łódź najwyżej zremisował z Motorem Lublin, to Cracovia na cztery kolejki przed końcem będzie o krok od utrzymania. Zamiast jednak przeliczać co musi się wydarzyć w tej kolejce na innych stadionach, dobrze by było, żeby Pasy ograły Pogoń na własnym obiekcie. Mecz Cracovia-Pogoń Szczecin jest zaplanowany na sobotę 25 kwietnia o 20:15.



















