środa, 16 marca 2022 09:28

"To prawdziwy cud, że się odnalazł". Uciekł przed wojną z Ukrainy, zaginął na krakowskim dworcu

Autor Marzena Gitler
"To prawdziwy cud, że się odnalazł". Uciekł przed wojną z Ukrainy, zaginął na krakowskim dworcu

 To prawdziwy cud, że się odnalazł. Nasz kot jest prawdziwym wojownikiem – napisała do Krakowskiego Stowarzyszenia Obrońców Zwierząt na wieść o odnalezieniu kota pani Natalia - córka właścicieli kota. Zwierzak, uciekający z uchodźcami z Ukrainy zgubił się na Dworcu Głównym w Krakowie. Teraz czeka go długa droga do Niemiec, gdzie znaleźli schronienie jego właściciele.

Mieszkańcy Krakowa i wolontariusze, pomagający uchodźcom na krakowskim dworcu, historię kota poznali dzięki plakatom, które rozlepiło tam KSOZ. Teraz stowarzyszenie obwieściło sukces swojej akcji. Kot uchodźców został znaleziony po 4 dniach poszukiwań.

"Kot uchodźców z Ukrainy, który zaginął 11.03.2022 na Dworcu Głównym w Krakowie, został wczoraj wieczorem odnaleziony i trafił pod opiekę Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt.  –  To prawdziwy cud, że się odnalazł. Nasz kot jest prawdziwym wojownikiem – napisała do KSOZ na wieść o odnalezieniu kota pani Natalia - córka właścicieli kota. Ukraińska rodzina trafiła do Krakowa kilka dni temu i przez pewien czas przebywała w Punkcie Odpoczynku przy peronie trzecim na Dworcu Głównym w Krakowie. To właśnie tu w pewnym momencie zaginął kot.

Rodzina z Ukrainy poinformowała o tym zdarzeniu przedstawicieli Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt, którzy odwiedzili Punkt Wypoczynku w ramach prowadzonej przez KSOZ akcji pomocy dla zwierząt uchodźców na Dworcu Głównym w Krakowie.

Stowarzyszenie podjęło próby znalezienia kota m.in. przy użyciu klatki-łapki i otwartych transporterków z przynętą. KSOZ wydrukował także plakaty oraz prowadził poszukiwania kota za pośrednictwem Internetu.

Kiedy już wydawało się, że akcja poszukiwania kota skazana jest na niepowodzenie, wczoraj wieczorem nastąpił przełom. Po czterech dniach od zaginięcia kot został znaleziony w dziurze w ścianie przez wolontariuszki pracujące w Punkcie Wypoczynku na Dworcu Głównym w Krakowie, które poinformowały o tym zdarzeniu Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt i przekazały kota pod jego opiekę. Jego właściciele są już bowiem w Niemiec, 1000 kilometrów od Krakowa, ale przez cały czas utrzymują kontakt z KSOZ.

W najbliższych dniach Pani Natalia, córka właścicieli kota, ma wrócić do Krakowa po zgubę i zawiezie go do swoich rodziców w Niemczech" – poinformowało KSOZ na swojej stronie na Facebooku.

Krakowskie Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt od początku pojawienia się uchodźców w Krakowie pomaga im w opiece nad ich zwierzętami, które zabrali ze sobą z objętego wojną kraju. Członkowie stowarzyszenia rozdają na dworcu karmę dla psów i kotów, podkłady, a nawet kontenery, w których zwierzaki będą mogły podróżować dalej w bezpieczny sposób, niektórzy z uchodźców zabrali je bowiem po prostu, zawinięte w koce.  

Stowarzyszenie znane jest też ze swojej akcji w obronie koni krakowskich dorożek. Zbierało podpisy i apeluje do władz miasta o zakazanie używania koni w tym celu, aby turyści mieli dodatkową atrakcję, kosztem cierpienia zwierząt narażonych na przebywanie w nienaturalnych dla nich warunkach w mrozie i upale przez wiele godzin.

Akcję pomocową dla zwierząt uchodźców można wspomóc przez wpłaty na zorganizowaną przez KSOZ zbiórkę: Na karmę dla psów i kotów oraz podkłady i transporterki - dla uchodźców z Ukrainy przebywających na Dworcu Głównym w Krakowie na stronie ratujemyzwierzaki.pl (link w poście).

❗ ❗ Kot uchodźców znaleziony po 4 dniach w Krakowie! Kot uchodźców z Ukrainy, który zaginął 11.03.2022 na Dworcu...

Opublikowany przez Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt Wtorek, 15 marca 2022

Na rzecz krakowskiego stowarzyszenia można też przekazać 1 % podatków na ratowanie zwierząt: KRS 0000862065.

fot. Fb. Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt

Kraków

Kraków - najnowsze informacje