niedziela, 22 grudnia 2019 12:19

Arcyważne zwycięstwa krakowskich drużyn

Autor Piotr Sajdak
Arcyważne zwycięstwa krakowskich drużyn

W ostatniej tegorocznej kolejce PKO BP Ekstraklasy Wisła Kraków pokonała w meczu wyjazdowym Łódzki Klub Sportowy 4:2 i wydostała się z ostatniego miejsca w tabeli. Cracovia również zanotowała bardzo ważne zwycięstwo ze Śląskiem Wrocław, które pozwoli podopiecznym  Michała Probierza  spędzić zimę na drugim miejscu.

Przed 20 kolejką krakowska Wisła i ŁKS mieli po 14 punktów na swoim koncie. Łodzianie po serii trzech porażek we wszystkich rozgrywkach liczyli na przełamanie, natomiast ,,Biała-Gwiazda’’ chciała udowodnić że zwycięstwo z Pogonią nie było przypadkowe. Mecz dla beniaminka rozpoczął się fatalnie, gdyż już od 10 minuty musiał sobie radzić bez środkowego obrońcy. Za faul na Pawle Brożku tuż przed polem karnym, czerwoną kartkę obejrzał Kamil Juraszek. Jakby tego było mało, rzut wolny doskonałym uderzeniem wykorzystał Maciej Sadlok. W 33 minucie nadzieje gospodarzy odżyły. Sędzia Paweł Raczkowski podjął kontrowersyjną decyzje o rzucie karnym, którego na gola zamienił Dani Ramirez. Paradoksalnie ten gol pomógł podopiecznym Artura Skowronka, którzy rzucili się do ataku na bramkę strzeżona przez Arkadiusza Malarza. W 43 minucie w polu karnym wycięty został Michał Mak, a jedenastkę pewnie wykorzystał kapitan Jakub Błaszczykowski. 2 minuty później piłkę we własnej bramce umieścił Maksymilian Rozwandowicz i do szatni piłkarze schodzili przy wyniku 3:1. W drugiej połowie Wisła kontrolowała grę i dobiła rywala w 78 minucie spotkania za sprawą Vullneta Bashy. Łodzianie zdołali odpowiedzieć jeszcze w doliczonym czasie gry, gdy znowu rzut karny wykorzystał Dani Ramirez, najlepszy strzelec swojego zespołu. Wisła wygrała drugi mecz z rzędu i dzięki temu, przerwę zimową spędzi nad swoim rywalem.

Łódzki KS – Wisła Kraków 2:4 (1:3)

0:1 Sadlok 14 min
1:1 Ramirez 33 min (k.)
1:2 Błaszczykowski 43 min (k.)
1:3 Rozwandowicz 45’+2 min (sam.)
1:4 Basha 77 min
2:4 Ramirez 90+2 min (k.)

Czerwona kartka:
ŁKS – Juraszek

ŁKS (4-3-2-1): Malarz – Grzesik, Juraszek, Sobociński, Rozmus, Ł. Piątek, Kalinkowski (67 min Sekulski), Wolski (16 min Rozwandowicz), Trąbka (46 min Guima), Ramirez, Pirulo

Wisła (4-1-4-1): Buchalik – Sadlok, Klemenz (19 min Wasilewski), Janicki, Burliga, Basha, Michał Mak, Pawłowski, Chuca (53 min Boguski), Błaszczykowski, Paweł Brożek (72 min Buksa).

W piątkowy wieczór Cracovia podejmowała na własnym stadionie Śląsk Wrocław. ,,Pasy’’ chciały zrehabilitować się za ostatnią niewytłumaczalną porażkę z Koroną Kielce. Ten z scenariusz się udał, w 56 minucie prowadzenie dał Tomas Vestenicky, a w 73 minucie po główce z rzutu rożnego rywala dobił Portugalczyk Rafael Lopes. Gospodarze cały mecz kontrolowali grę, byli częściej przy piłce oraz stworzyli sobie więcej dogodnych sytuacji podbramkowych. Przyjezdni kończyli to spotkanie w osłabieniu. W doliczonym czasie gry za brutalne wejście w nogi przeciwnika, czerwoną kartkę obejrzał Filip Markovic, który niespełna 15 minut wcześniej pojawił się na boisku. Cracovia zimować będzie jako wicelider PKO BP Ekstraklasy, będąc tuż za plecami Legii do której traci 2 oczka.

PKO BP Ekstraklasa: Cracovia - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)

Bramki:

1:0 - Vestenický 57'

2:0 - Lopes 73'

Cracovia: Peškovič - Râpă, Helik, Dytiatiev, Pestka - Hanca, Gol, Lusiusz (Lopes 71'), Siplak (Wdowiak 70') - Vestenický (Piszczek 85'), van Amersfoort

Śląsk: Putnocký - Dankowski, Puerto, Golla, Štiglec - Pich (Musonda 65'), Mączyński, Živulić (Marković 79'), Chrapek (Łabojko 14'), Płacheta - Cholewiak

Czerwona kartka: Filip Marković (Śląsk Wrocław)

Inf.: wislakrakow.com, cracovia.pl

Sport - najnowsze informacje