środa, 27 kwietnia 2022 12:20

Co z uchodźcami w hotelach i pensjonatach? "Być może będą potrzebne relokacje"

Autor Marzena Gitler
Co z uchodźcami w hotelach i pensjonatach? "Być może będą potrzebne relokacje"

- Być może w pewnych ośrodkach będą potrzebne relokacje, ale będą one realizowane w sposób systemowy, aby każdemu zapewnić w okresie szczytu turystycznego miejsca noclegowe - mówił Łukasz Kmita. Wojewoda podsumował dotychczasową pomoc dla uchodźców w Małopolsce. Jednak dziennikarzy najbardziej interesował problem relokacji.  

Najwięcej pytań dziennikarzy dotyczyło konieczności relokacji uchodźców, którzy przebywają w obiektach turystycznych, w związku z rozpoczynającym się sezonem turystycznym. Dziennikarze próbowali się dowiedzieć o jaką liczbę osób może chodzić, a Łukasz Kmita zapewniał, że póki co w Małopolsce nie zabraknie miejsc dla Ukraińców.

Na dzisiejszym briefingu w Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie wojewoda podsumował dotychczasową pomoc dla uchodźców w Małopolsce.

Małopolska jest jednym z województw, do których przyjechała największa liczba uchodźców z Ukrainy. Według szacunków przedstawionych na dzisiejszym briefingu to 250 tys. osób. Z bazy miejsc noclegowych wojewody korzysta aktualnie ok. 24 tys. osób. Jest jeszcze rezerwa, bo w zasobach wojewody jest w sumie obecnie 31 tys. miejsc noclegowych w 1089 obiektach.

Nową placówką, do której trafi docelowo ok. 200 uchodźców jest ośrodek PKP S.A. w Ośrodku Wczasowym Siwarna w Kościelisku. Do 28 kwietnia placówka przyjmie 100 osób. Wojewoda zapewniał, że znajdą tam schronienie na odpowiednim poziomie i poinformował, że odwiedził placówkę osobiście, żeby to zweryfikować. Z budżetu wojewody zostaną pokryte koszty uruchomienia obiektu (do tej pory był niewykorzystany), a obsługę zapewni spółka CS Natura Tour.

Pomoc dla samorządów

Wojewoda podkreślał że bardzo dobrze układa się współpraca z jednostkami samorządowymi, zwłaszcza z Krakowem. - To wielowymiarowa pomoc. Ponad 120 mln złotych to kwota, która już została przekazana na szereg działań związanych ze wsparciem udzielanym uchodźcom – nie tylko na zakwaterowanie i wyżywienie. Małopolska jest przykładem doskonałej współpracy pomiędzy rządem i samorządem. Płynnie przekazujemy samorządom środki zgodnie ze składanym zapotrzebowaniem i jesteśmy w stałym kontakcie z samorządami. Stworzyliśmy system pomocy obejmujący szereg różnych aspektów. Dziękuję wszystkim samorządowcom, którzy stanęli na wysokości zadania i sprawnie przystąpili do realizacji zadań – mówił wojewoda.

Na szereg działań związanych z pomocą uchodźcom w Małopolsce do tej pory polski rząd przeznaczył ponad 120 mln zł, z czego 117 mln zł trafiło do miast, gmin i powiatów. Na zakwaterowanie systemowe (ze stawką 70 zł za osobę) trafiło prawie 62 mln zł., na zakwaterowanie w mieszkaniach prywatnych (ze stawką 40 zł za osobę) – 25 mln. zł. Na wypłaty jednorazowego świadczenia w wysokości 300 zł trafiło już blisko 25 mln zł, 154 tys. na zapewnienie pomocy psychologicznej i ponad milion zł na wypłatę  świadczeń rodzinnych. Jednak nie wszystkie samorządy w tym samym stopniu zrealizowały wypłaty dla mieszkańców i ośrodków zapewniających schronienie dla uchodźców i wsparcia finansowego samych Ukraińców.

Prawie 400 tys. zł trafiło do sześciu organizacji pozarządowych, które realizują zadania związane z prowadzeniem punktów recepcyjno-informacyjnych, zbiórki rzeczowe, zabezpieczenie medyczne czy udzielają wsparcia prawnego.  Wojewoda Łukasz Kmita zapowiedział, że najbliższym czasie podpisze kolejne umowy opiewające na ponad 500 tys. zł i obejmujące m.in. kursy języka polskiego czy przygotowanie ciepłych posiłków i paczek żywnościowych.

Ponad 102 tysięcy numerów PESEL

W całej Polsce od 13 marca przyznano już ponad 1 mln numerów PESEL. Większość, bo blisko 48% numerów, zostało nadanych dzieciom i młodzieży do lat 18, zaś 44,9% kobietom w wieku od 18 do 65 lat, a 3,8% - dalej mężczyznom w przedziale od 18-65. roku życia i 3,4% - kobietom i mężczyznom w wieku powyżej 65 lat.

W Małopolsce do tej pory zostało nadanych dokładnie 102 293 numery PESEL. Najwięcej, bo ponad 21 tys. numerów PESEL, nadała gmina miejska Kraków; ok. 2,3 tys. - gmina Krynica-Zdrój, a około 2 tys. - gmina Skawina. Wśród uchodźców w Małopolsce, którzy mają już numer PESEL aż 46% to dzieci i młodzież do lat 18 stanowią, a 45%, to kobiety w wieku 18-65 lat. Mężczyźni w wieku 18-65 lat i seniorzy to po 4%.

Największym małopolskim punktem nadawania numerów PESEL jest Tauron Arena. Dla wsparcia samorządu Małopolski Urząd Wojewódzki oddelegował tam blisko 70 pracowników administracji rządowej: KRUS, ARiMR, KAS.

Do realizacji zadań z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów małopolskie gminy otrzymały niezbędny sprzęt informatyczny, w tym między innymi: 172 zestawy do obsługi stacjonarnej, 90 zestawów do obsługi mobilnej, 152 drukarki, 168 skanerów odcisków palców, 50 czytników kart kryptograficznych. Łącznie to około 1,3 tys. sztuk sprzętu.

Najwięcej uczniów - uchodźców w szkołach podstawowych

Do małopolskich szkół uczęszcza ponad 17,5 tys. uczniów-uchodźców. Najwięcej, bo ponad 12 tys., to dzieci uczące się w szkołach podstawowych.

W samym mieście Krakowie w szkołach jest łącznie 6158 uczniów z Ukrainy. Ponad 1,5 tys. dzieci i młodzieży uczy się w szkołach z powiatu krakowskiego, a nieco ponad tysiąc w powiecie nowotarskim.

Nie brakuje miejsc w szpitalach

Wojewoda zdementował doniesienia, że w uchodźcy zajmują miejsca Małopolanom w opiece medycznej, zwłaszcza na SOR-ach. - Małopolskie szpitale na bieżąco przyjmują obywateli Ukrainy, udzielając im potrzebnego wsparcia. Skorzystało z niego już ok. 2,2 tys. pacjentów ukraińskich. Aktualnie w małopolskich szpitalach przebywa ok. 200 uchodźców z Ukrainy - mówił Łukasz Kmita.

fot. MUW

Małopolska - najnowsze informacje