Kraków szykuje powrót pomysłu, który mieszkańcy już znają i – co tu dużo mówić – lubią. Miasto przygotowuje realizację ekologicznego przedsięwzięcia, w którym wybrane tereny zielone będą „koszone”… przez kozy i owce. Ruszył nabór podmiotów, które chciałyby włączyć się w projekt łączący ochronę przyrody z edukacją mieszkańców.
Zwierzęta mają pojawić się w miesiącach letnich 2026 roku. Planowane lokalizacje to m.in. Łąki Nowohuckie oraz okolice Zakrzówka, a stada będą przemieszczać się pomiędzy kolejnymi fragmentami terenu zabezpieczonymi ogrodzeniem elektrycznym lub siatką. Podmioty realizujące projekt mają odpowiadać za zapewnienie zwierząt, opiekę nad nimi oraz przygotowanie obszaru.
Zainteresowani hodowcy i organizacje mogą zgłaszać się do 4 lutego pod adresem e-mail: biuro@zzm.krakow.pl.
Projekt z Budżetu Obywatelskiego i „plusy” dla przyrody
To nie jest przypadkowa akcja. "Zielone kosiarki" to inicjatywa wyłoniona w budżecie obywatelskim, a jej sens jest bardzo konkretny: mniej hałasu, mniej zużycia paliw i bardziej naturalna pielęgnacja łąk.
W BO 2025 zgłoszono projekt ogólnomiejski „Kozy na wypasie – zielone kosiarki w Krakowie”. W opisie podkreślano m.in. ograniczenie emisji CO₂, rezygnację z paliw kopalnych i mniejszą potrzebę chemicznego zwalczania roślin niepożądanych. Kozy (i owce) mają też radzić sobie z roślinnością, którą trudno usuwa się mechanicznie, a przy okazji wspierać bioróżnorodność: owady zapylające, ptaki i drobne zwierzęta korzystają na tym, że łąka nie jest „wycinana na gładko” w jednym momencie.
Projekt w głosowaniu zdobył 6868 punktów, a poparło go 3557 osób. W tej samej edycji zgłoszono też podobną propozycję lokalnie dla VI dzielnicy Bronowice, ale tym razem nie wygrała.
Ważną częścią przedsięwzięcia, które bedzie realizowane w tym roku, mają być również spotkania i warsztaty dla dzieci, młodzieży i dorosłych – o bioróżnorodności, roli wypasu w krajobrazie i o tym, jak można mądrze zarządzać zielenią w mieście.
Kraków już to robił: Zakrzówek i Błonia
Pomysł „naturalnych kosiarek” w Krakowie ma swoją historię. Podobne projekty były zgłaszane wcześniej w 2020 i 2021 roku.
Krakowianie pamiętają też owce na krakowskich Błoniach. W 2011 roku ruszył tam jesienny wypas na krakowskich błoniach owiec połączony z widowiskowym redykiem: stado liczące ok. 150 owiec przemaszerowało spod Cracovii środkiem Błoń w stronę okolic stadionu Wisły i Skały Jana Pawła II. Przez cały okres wypasu nad stadem czuwali juhasi w tradycyjnych strojach, a w bacówce odbywały się m.in. pokazy udoju i wyrobu oscypków oraz weekendowe atrakcje z góralską muzyką, degustacjami i rękodziełem.
Celem tej akcji była promocja zanikającej kultury wypasu owiec na Podhalu. Padały też barwne komentarze – jak ten Jacka Soski, ówczesnego posła PSL, który zaangażował się w wydarzenie: „Mam pojemniejszą głowę niż inni posłowie. Chcę pokazać ludziom, jak ma wyglądać ta zielona Europa: czy trawa ma być utylizowana, czy ma być wykorzystywana w sposób naturalny”. Baca Kazimierz Furczoń dorzucał: „To chyba pierwszy w Europie redyk w wielkim mieście”.
W 2017 roku zrealizowano kolajna taka inicjatywę, wypas z bacówką na Błoniach - w centrum miasta, gdzie opiekę nad owcami sprawował juhas Wojciech Czabanowski (uczestnik kursów pasterskich finansowanych przez Urząd Marszałkowski), a zagrodę chętnie odwiedzały rodziny – zwierzęta „domagały się uwagi”, a mieszkańcy mogli podejrzeć kulisy pracy pasterzy i spróbować podhalańskich serów w mobilnej bacówce.
Dotacje na „wypas kulturowy” – program wraca co roku, a w 2026 r. pula to 2 mln zł
Warto dodać, że wypas owiec w Małopolsce to nie tylko miejska ciekawostka, ale też cyklicznie wspierane działanie w regionie. Zarząd Województwa Małopolskiego ogłosił piątą edycję konkursu „Małopolski wypas kulturowy – ekstensywne metody gospodarowania jako ekologiczny sposób zachowania bioróżnorodności i krajobrazu w 2026 r.” Zarezerwowana pula środków wynosi 2 000 000 zł, a celem jest czynna ochrona przyrody i krajobrazu poprzez tradycyjny wypas.
Konkurs obejmuje 10 regionów Małopolski: Babią Górę, Orawę, Gorce, Spisz, Pieniny i Małe Pieniny, Podhale nowotarskie (powiat nowotarski), region podtatrzański, nowosądecki, gorlicki i limanowski. Wymagania są konkretne: na każdy obszar wypasowy musi przypadać co najmniej jedna osoba – baca z doświadczeniem minimum jednego sezonu, a obsada ma wynosić 5–10 owiec na 1 ha. Do realizacji zadania w danym regionie ma zostać wybrana jedna oferta, obejmująca wypasem minimum 75% powierzchni tego regionu. Organizacje pozarządowe mogą składać oferty do 19 lutego 2026 r. (szczegóły w regulaminie konkursu w BIP), a zasięg terytorialny wypasu pokazuje aplikacja na stronie Mapy Małopolski.
Skala programu pokazuje jego stały charakter: łączne wsparcie z budżetu województwa w czterech edycjach 2022–2025 wyniosło 7 870 000 zł. Co roku w konkursie uczestniczy około 100 baców, a wypas prowadzony jest na ponad 3 tysiącach hektarów.
Samorząd przypomina też o wymiarze kulturowym i gospodarczym bacowania. „Bacowanie”, czyli praktyka kulturowego wypasu owiec w polskich Karpatach, zostało w 2022 roku wpisane na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego – jako tradycja sięgająca XIV wieku i ważny element tożsamości regionu. Wypas jest też bazą dla surowców do wyrobów chronionych: bryndzy podhalańskiej, oscypka, redykołki i jagnięciny podhalańskiej. W tle jest również Ramowa Konwencja Karpacka, która obejmuje m.in. ochronę bioróżnorodności i krajobrazu oraz dziedzictwo kulturowe. Dodatkowym „znakiem czasu” ma być fakt, że rok 2026 został wskazany przez FAO jako międzynarodowy rok pasterstwa – co ma sprzyjać nagłaśnianiu podobnych inicjatyw.
Jeśli więc ktoś pamięta „owczy” klimat z Błoń to lato 2026 może być kolejną okazją, żeby zobaczyć w Krakowie naturę w akcji – tym razem nie jako jednorazową atrakcję, ale jako narzędzie dbania o miejskie łąki. A Małopolska troszczy się o to, żeby oscypki, bryndze, bundze i żętyca (żentyca) oraz charakterystyczne beczenie i dzwonienie były obecne na beskidzkich łakach i podchalańskich halach.
fot. Pixabay

















![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)

