Mieszkańcy Krakowa nie mają z gołębiami prostych relacji. Dla wielu to źródło zarazy i problem dla zabytków, które ptaki potrafią „ozdabiać” swoimi odchodami. Kolce odstraszające już znamy, a teraz miasto sięga po rozwiązanie, które brzmi jak z komedii – antykoncepcję dla gołębi.
W Krakowie gołębi jest sporo – dla jednych to urokliwy element miejskiego krajobrazu, dla innych „skrzydlate szczury”, które brudzą i (według krytyków) mogą roznosić choroby. Nic dziwnego, że od lat montuje się m.in. kolce na gzymsach i parapetach, by chronić elewacje i zabytki.
Aktywiści próbują zmieniać narrację
Ostatnio głośno było też o działaniach prozwierzęcych, które mają zmienić sceptyczne podjście do krakowskich ptaków i "odczarować" uprzedzenia. W październiku, na Rynku Głównym przeprowadzono akcję ratunkową miejskich gołębi: chore i osłabione ptaki odłowiono z rejonu nieczynnej fontanny, a następnie przewieziono do przychodni Fundacji Dzikusy Salamandry, gdzie przejdą badania, leczenie i rehabilitację.
W działaniach połączyły siły trzy organizacje: Fundacja Chatka Gołębia, Fundacja Dzikusy Salamandry oraz Fundacja Zróbmy Sobie Kraków, której wsparcie finansowe umożliwiło realizację przedsięwzięcia. To – jak podkreślają organizatorzy – pierwsza tak zorganizowana akcja ratunkowa miejskich gołębi w samym centrum Krakowa.
„Kukurydza z niespodzianką”, czyli antykoncepcja w karmnikach
Teraz pojawiła się informacja o pomyśle, który – jak na Kraków (a może i Polskę) – ma być nowatorski. Miasto planuje pilotażowy program kontroli populacji gołębi, wykorzystujący środek antykoncepcyjny podawany w ziarnie kukurydzy.
Program ma być realizowany w wybranych punktach miasta, tam gdzie występują największe skupiska ptaków. Metoda opiera się na dystrybucji specjalnie przygotowanego ziarna w przeznaczonych do tego karmnikach, które mają umożliwiać kontrolowaną, codzienną porcję. Cel? Poprawa dobrostanu ptaków i ograniczenie problemów wynikających z nadmiernej liczebności populacji – m.in. ryzyka chorób i trudności w dostępie do pożywienia.
Miasto zapowiada współpracę z Fundacją Dzikusy Salamandry (która już wcześniej zaangażowała się w pomoc gołębiom i ratuje inne miejskie zwierzęta, które wymagają pomocy weterynaryjnej), instytucjami naukowymi oraz środowiskiem badawczym. Podobne programy – według zapowiedzi – miały już sprawdzić się w innych europejskich miastach.
fot. Mateusz Łysik










![[3.04.2026] Witamy powrót słońca. Gdzie będzie go najwięcej, a gdzie jeszcze popada?](https://cdn.glos24.pl/2026/04/rolpet-crocuses-2256068_1280_w300.webp)
![Żurek, uśmiechy i wspólnota. Wyjątkowa akcja wielkanocna w Krakowie [WIDEO]](https://cdn.glos24.pl/2026/04/2026-04-01-Wielkanocny---urek-dla-samotnych---Krak--w---2026-014_w300.webp)







