Dzięki szybkiej reakcji sąsiada i krakowskich policjantów udaremniona została kolejna próba wyłudzenia pieniędzy, często stosowaną metodą „na policjanta”.
Wczoraj w godzinach popołudniowych na terenie Śródmieścia na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który podejrzewał, że jego sąsiad mógł paść ofiarą oszustów. W swoim zgłoszeniu przekazał dyspozytorowi KMP w Krakowie, iż znajomy przyszedł do niego, by pożyczył mu swój telefon komórkowy, tłumacząc lakonicznie, że „musi się gdzieś udać na prośbę policji, ale nie może o tym rozmawiać”. Po pewnym czasie zgłaszającego zaniepokoił fakt, że nie odbiera on telefonu, co utwierdziło go w przekonaniu, że jest to próba oszustwa.
Doskonała koordynacja działań prowadzona przez policyjnego dyspozytora, który pozostawał w stałym kontakcie z czujnym sąsiadem, oraz policjantami skierowanymi na miejsce, pozwoliła na błyskawiczne zlokalizowanie starszego pana i udaremnienie próby oszustwa.
Niedoszła ofiara miała przy sobie… 30 000 zł, wypłacone chwilę wcześniej w jednym z banków. Kwota ta miała zostać przekazana fałszywym policjantom, którzy dzwoniąc z zastrzeżonego numeru, instruowali swojego rozmówcę.
Wyłudzacze rozłączyli się, gdy tylko dowiedzieli się od niego, że… siedzi w policyjnym radiowozie.
Zdezorientowany i nieświadomy zagrożenia mężczyzna mógł ponownie ulokować oszczędności w banku. Dziękujemy jego sąsiadowi za czujność i przekazanie nam informacji o możliwym oszustwie.
Policjanci prowadzą postępowanie w tej sprawie w celu ustalenia i zatrzymania sprawców próby wyłudzenia.
Źródło: KMP Kraków


















