Samochód zjechał z drogi, spadł z kilkunastometrowej skarpy i zatrzymał się na prywatnej posesji w Kończyskach pod Zakliczynem. Kiedy na miejsce przyjechały służby, policjanci zastali tam również ciągnik. Teraz ustalają, czy maszyna ma związek ze zdarzeniem.
W skrócie:
- W sobotę, 19 września, w Kończyskach w gminie Zakliczyn Audi zjechało z drogi i spadło ze skarpy na prywatną posesję.
- Samochód dachował, ale kierowca nie odniósł poważnych obrażeń.
- Na posesji policjanci zastali również ciągnik rolniczy i sprawdzają, czy miał związek ze zdarzeniem.
- Kierowcy pomogli dwaj nastolatkowie, którzy zauważyli samochód po wypadku.
Audi spadło z kilkunastometrowej skarpy
Do zdarzenia doszło w sobotę, 19 września, w Kończyskach w gminie Zakliczyn. Audi zjechało z drogi, a następnie wypadło ze skarpy. Samochód spadł z wysokości kilkunastu metrów i dachował na prywatnej posesji.
Według wstępnych informacji kierowca jechał od strony Słonej w kierunku Zakliczyna. Na łuku drogi stracił panowanie nad Audi. Samochód zjechał z drogi, spadł z kilkunastometrowej skarpy i dachował na prywatnej posesji.
Kierowca nie odniósł poważnych obrażeń i był w stanie samodzielnie opuścić samochód.
Dziwne znalezisko na posesji
Po wypadku kierowcę zauważyło dwóch nastolatków. To oni jako pierwsi ruszyli w kierunku dachującego samochodu i udzielili pomocy kierowcy przed przyjazdem służb.
Na miejscu pojawili się strażacy z OSP Zakliczyn i JRG nr 2 w Tarnowie – posterunku w Siedliskach, a także policja.
W trakcie czynności funkcjonariusze zauważyli na prywatnej posesji również ciągnik rolniczy. Policja sprawdza, czy maszyna ma związek z wypadkiem i w jakich okolicznościach znalazła się w tym miejscu.
Pojawiają się informacje, że ciągnik mógł zostać wykorzystany do przetransportowania Audi. Nie jest to jednak oficjalne ustalenie policji, dlatego na tym etapie nie można przesądzać, jaki był związek maszyny ze zdarzeniem.
Policjanci prowadzą dalsze czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg wypadku oraz okoliczności, w jakich samochód i ciągnik znalazły się na prywatnej posesji.


















