poniedziałek, 1 maja 2023 11:24

Jeden ukrył się na dachu, drugi pod kołdrą, a trzeci uciekał po całym domu i groził, że obleje ich kwasem

Autor Marzena Gitler
Jeden ukrył się na dachu, drugi pod kołdrą, a trzeci uciekał po całym domu i groził, że obleje ich kwasem

Policjanci z powiatu krakowskiego zatrzymali trzech poszukiwanych. Nie było łatwo. Jeden ukrył się na dachu, drugi pod kołdrą, a trzeci uciekał po całym domu i groził, że obleje ich kwasem.

Alimenciarz na dachu

27 kwietnia wieczorem policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Krakowie udali się pod adres jednej z posesji w gminie Krzeszowice, gdzie jak wcześniej ustalili, miał przebywać poszukiwany 29-latek. Za mężczyzną został wydany list gończy celem jego zatrzymania i doprowadzenia do zakładu karnego, gdzie ma odbyć 6-miesięczną karę pozbawienia wolności za niealimentację. 29-latek poszukiwany był również na podstawie zarządzenia prokuratora celem ustalenia miejsca pobytu, również do sprawy związanej z niepłaceniem alimentów.

Już na posesji mundurowi zauważyli wyglądającego przez okno mężczyznę, przypominającego wizerunkiem poszukiwanego. Ponieważ mężczyzna im nie otworzył, do budynku przedostali się przez drzwi od piwnicy, ale nigdzie nie było widać poszukiwanego. Pomimo kilkukrotnego wzywania do wyjścia z ukrycia, mężczyzna nie reagował. Policjanci dokładnie sprawdzali każde piętro, aż dotarli na strych, gdzie ich uwagę zwróciła drabina prowadząca na dach budynku. Gdy tam weszli zobaczyli zdenerwowanego 29-latka, którego obezwładnili, sprowadzili na parter i zatrzymali. Mężczyzna miał przy sobie srebrne zawiniątko z zawartością amfetaminy.

29-latek został przez funkcjonariuszy doprowadzony do zakładu karnego, gdzie odbędzie wcześniej zasądzoną karę pozbawienia wolności. Odpowie też za posiadanie narkotyków, za co grozi do 3 lat więzienia.

Pod kołdrą i pod stołem

Dwa dni wcześniej, 25 kwietnia policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Krakowie chcieli zatrzymać innego poszukiwanego, który miał przebywać na posesji w gminie Liszki. Za 57-latkiem wystawiony był list gończy i dwa zarządzenia wydane przez sąd celem jego zatrzymania i doprowadzenia do zakładu karnego do odbycia łącznie 16 miesięcy pozbawienia wolności, za kradzież i groźby karalne przy wykorzystaniu niebezpiecznego narzędzia — maczety, a także za jej posiadanie.

Podobnie jak w Krzeszowicach, tu też im nikt nie otworzył. Mundurowi weszli więc na balkon i zajrzeli przez okno. Dostrzegli jedną osobę chowającą się pod kołdrą i wystające spod stołu stopy drugiej ukrywającej się osoby. Pomimo ponownego nawoływania i pukania osoby te nadal nie reagowały na polecenia otwarcia drzwi. Wówczas funkcjonariusze nabrali pewności, że znajduje się tam osoba poszukiwana i weszli siłowo przez okno. Ukrywającym się pod kołdrą okazał się poszukiwany 57-latek. Został on przez policjantów zatrzymany. Drugi z domowników nie był poszukiwany, chował się pod stołem przed wzrokiem policjantów, by udawać, że nikogo nie ma w domu.

Zamiast kwasu - woda

24 kwietnia br. również w Krzeszowicach zatrzymany został 60-latek. Mężczyzna był poszukiwany do odsiadki ponad 8 miesięcy pozbawienia wolności na podstawie listu gończego i 2 sądowych zarządzeń. Na swoim sumieniu miał czynną napaść na funkcjonariusza oraz znieważenie policjantów.

Na miejscu, kryminalni zauważyli wyglądającego przez okno poszukiwanego, więc polecili, aby otworzył bramę wjazdową. 60-latek jednak nie zastosował się do wydawanych przez policjantów poleceń, był w stosunku do nich wulgarny, wyzywał ich i im groził. Na miejsce wezwano wsparcie, zarówno patrolu umundurowanego, jak i funkcjonariuszy kryminalnych. Po ich przybyciu policjanci weszli na teren posesji i podzielili się na dwie załogi. Jedna otoczyła dom w celu zapobieżenia ewentualnej ucieczce poszukiwanego, a druga, z uwagi na wciąż ignorowane polecenia otwarcia drzwi, weszła do budynku siłowo. Poszukiwany wciąż nie dawał za wygraną, uciekał policjantom po całym domu, a gdy zamknął się na klucz na piętrze budynku, to groził policjantom, że gdy tylko tam wejdą to obleje ich kwasem. Kryminalni zmuszeni byli wyważyć kolejne drzwi. Po wejściu do pomieszczenia 60-latek wylał w kierunku policjantów nieznaną ciecz, jednak w porę się odsunęli. Okazało się, że nie był to kwas, lecz woda. Mężczyzna, wciąż był bardzo agresywny, wulgarny i stawiał opór. Kryminalni jednak szybko go obezwładnili, po czym przewieźli zatrzymanego do komisariatu.

Obaj poszukiwani zostali przez funkcjonariuszy doprowadzeni do zakładu karnego, gdzie odbędą wcześniej zasądzone kary pozbawienia wolności.

fot. KPP Kraków

Powiat krakowski

Powiat krakowski - najnowsze informacje