W sobotę 20 czerwca podczas rutynowej kontroli, policjanci z Miechowa zauważyli czterech młodych chłopaków. Na widok mundurowych nastolatkowie zareagowali zbyt nerwowo jak na zwykły patrol w trakcie służby. Niebawem wyszło na jaw dlaczego.
Późnym sobotnim wieczorem na terenie Charsznicy policjanci postanowili sprawdzić co stało za tak nerwową reakcją nastolatków. Chłopcy zostali poproszeni o pokazanie co mają w kieszeniach i torbach.
Narkotyki i naboje
— Okazało się, że 16-latek posiadał przy sobie narkotyki w postaci marihuany, kolejny to 14-latek w jednej z kieszonek torby sportowej miał schowane siedem sztuk zawiniątek z marihuaną, ostatni z nieletnich 15-latek posiadał przy sobie narkotyki w postaci zawiniątka z marihuaną oraz przedmiot przypominającą broń wraz z pięcioma nabojami CO2. Przy ostatnim pełnoletnim mężczyźnie mundurowi nie ujawnili żadnych zabronionych substancji.
— przekazuje miechowska policja.
Nastolatkowie zostali zabrani do komendy. O zatrzymaniu zostali poinformowani ich opiekunowie, którzy zjawili się w siedzibie policji. W najbliższym czasie nieletni staną przed obliczem sądu rodzinnego.



















