W Książu Wielkim odbyły się prace związane z wydobyciem historycznego pojazdu, który od kilkudziesięciu lat spoczywa pod ziemią przy ulicy Nowomiejskiej. Po zakończeniu prac i konserwacji znalezisko ma trafić do Muzeum im. Orła Białego.
Prace ruszyły w poniedziałek 8 czerwca przy ulicy Nowomiejskiej w Książu Wielkim. Ich celem było wydobycie znajdującego się pod ziemią historycznego pojazdu wojskowego, którego obecność w tym miejscu była przedmiotem zainteresowania miłośników historii od wielu lat.
Inicjatorem przedsięwzięcia było Stowarzyszenie Ochrony Zabytków Militarnych K.I.S., działające przy Muzeum im. Orła Białego. Za realizację robót odpowiadała specjalistyczna firma Kapała Instalacje Sp. z o.o. ze Skały. Prace mają być prowadzone przez cały tydzień i obejmują nie tylko wydobycie pojazdu, ale również zabezpieczenie wszystkich zachowanych elementów.
Historyczne odkrycie w Książu Wielkim
Początkowo według dostępnych informacji pod ziemią miały znajdować się fragmenty niemieckiego transportera wojskowego lub innego pojazdu pancernego wykorzystywanego podczas II wojny światowej. Ostateczna identyfikacja była możliwa dopiero po zakończeniu prac wydobywczych oraz przeprowadzeniu szczegółowych oględzin.
Skontaktowaliśmy się z działającym na miejscu Stowarzyszeniem Ochrony Zabytków Militarnych KIS ze Skarżysko-Kamiennej. Jak nam przekazali, oficjalne znalezisko to fragment ciągnika wojskowego Dagmag, konkretnie Sdkfz 10.
— To nie jest całe podwozie. Wcześniej, kiedy tam były przeprowadzane inwestycje infrastrukturalne typu kanalizacja, czy wodociąg to przy okazji opalono tam jedną trzecią tego podwozia. Trafiło to pewno na złom, ta część została.
— przekazało nam stowarzyszenie.
Odkrycie może mieć znaczenie dla badań dotyczących historii regionu oraz działań wojennych prowadzonych na terenie obecnego powiatu miechowskiego. Znaleziska tego typu pozwalają historykom i muzealnikom lepiej poznać przebieg wydarzeń z lat 1939–1945 oraz udokumentować ślady wojny, które do dziś pozostają ukryte pod ziemią.
"Udało się rozwikłać zagadkę sprzed 80 lat"
Po zakończeniu prac wydobywczych oraz przeprowadzeniu niezbędnych zabiegów konserwatorskich fragment pojazdu ma zostać przekazany do Muzeum im. Orła Białego. Tam stanie się częścią stałej ekspozycji prezentującej zabytki techniki wojskowej oraz eksponaty związane z historią konfliktów zbrojnych. Muzealnicy podkreślają, że każdy taki eksponat stanowi cenne źródło wiedzy o przeszłości i pozwala zachować materialne świadectwa wydarzeń historycznych dla kolejnych pokoleń.
— Dziś możemy powiedzieć, że marzenie wielu pasjonatów historii stało się rzeczywistością. Dzięki determinacji i ogromnemu zaangażowaniu Wojciecha Karpały, właściciela firmy Karpała Instalacje, oraz Adama Sochackiego, a także Jacka Mikity i Stowarzyszenia Ochrony Zabytków Militarnych KIS, którzy przez półtora roku prowadzili trudną i wymagającą walkę biurokratyczną o uzyskanie niezbędnych pozwoleń na wydobycie, udało się doprowadzić ten wyjątkowy projekt do szczęśliwego finału. Przy wsparciu Stowarzyszenia Miłośników Historii i Militariów Salamandra oraz Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej udało się rozwikłać zagadkę sprzed 80 lat.
— dodało z kolei Stowarzyszenie Miłośników Historii i Militariów "Salamandra"
Fot: UMiG w Książu Wielkim



















