Nowe mieszkanie, stabilny najem i brak wieloletniego kredytu hipotecznego. Michał Lysy, prezes SIM Małopolska, w podcaście Głos24 wyjaśnia, dla kogo powstają mieszkania społeczne i dlaczego zainteresowanie nimi rośnie.
Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa (SIM) ma być odpowiedzią na problem osób, które nie kwalifikują się do mieszkania komunalnego, ale jednocześnie nie chcą lub nie mogą zaciągnąć kredytu hipotecznego na zakup lokalu od dewelopera. Jak tłumaczył w podcaście Głos24 Michał Lysy, prezes SIM Małopolska, to rozwiązanie ma wypełnić lukę pomiędzy rynkiem komunalnym a komercyjnym.
SIM Małopolska tworzy 16 gmin oraz Krajowy Zasób Nieruchomości. Gminy wnoszą do inwestycji działki i prowadzą nabory, a spółka odpowiada za przygotowanie i realizację budowy. Mieszkańcy, którzy zakwalifikują się do programu, wnoszą 15-procentową partycypację w kosztach budowy. Nie jest to jednak opłata bezzwrotna — po zakończeniu najmu można ją odzyskać, zgodnie z zasadami programu.
Prezes SIM podkreślał, że najważniejsze dla przyszłych lokatorów są stabilność i bezpieczeństwo. Najem jest bezterminowy, czynsze mają być niższe niż na rynku komercyjnym, a mieszkańcy mogą korzystać z dopłat. Lokale są nowe, wykończone, wyposażone m.in. w gotowe łazienki, energooszczędne instalacje i odnawialne źródła energii. Po stronie lokatora zostaje przede wszystkim umeblowanie mieszkania.
"To nie są tylko koncepcje"
W rozmowie padł też argument, który może mieć znaczenie dla osób wciąż nieufnie patrzących na tego typu programy. SIM Małopolska ma już zakończone inwestycje w Wierzchosławicach, Borzęcinie, Miechowie i Rabce-Zdroju, gdzie powstało blisko 150 mieszkań. Obecnie prowadzonych jest kolejnych siedem inwestycji, obejmujących blisko 400 lokali. Docelowo spółka chce zbliżyć się do tysiąca mieszkań, a później tę liczbę przekroczyć.
Michał Lysy zaznaczał, że zainteresowanie programem rośnie, gdy mieszkańcy mogą zobaczyć gotowe budynki i porozmawiać z lokatorami. — To nie są tylko koncepcje, projekty i wizualizacje — mówił, podkreślając, że w zrealizowanych inwestycjach obłożenie jest bliskie stuprocentowemu.
Z mieszkań SIM korzystają przede wszystkim młode rodziny, ale program może być atrakcyjny także dla seniorów, osób z niepełnosprawnościami czy tych, którzy wracają do Polski po latach pracy za granicą. Warunki naboru ustalają poszczególne gminy, dlatego znaczenie mają zarówno kryteria ustawowe, jak i lokalne preferencje.
Prezes SIM Małopolska zwrócił również uwagę, że spółka nie działa jak klasyczny deweloper. Nie jest nastawiona na zysk, a jej działalność podlega kontroli m.in. wspólników, Krajowego Zasobu Nieruchomości, ministerstwa oraz Banku Gospodarstwa Krajowego. To ma zwiększać bezpieczeństwo całego procesu i zaufanie osób, które szukają stabilnego mieszkania bez konieczności zaciągania kredytu na kilkadziesiąt lat.



















