wtorek, 23 czerwca 2026 14:44, aktualizacja 3 godziny temu

J-labs Gołcza Race 2026, prawdziwy Jurajski Klasyk, przeszedł do historii jako kolejne wielkie święto kolarstwa!

💬Komentarze
J-labs Gołcza Race 2026, prawdziwy Jurajski Klasyk, przeszedł do historii jako kolejne wielkie święto kolarstwa!

W sobotę 20 czerwca cztery podkrakowskie gminy po raz kolejny stały się centrum polskiego kolarstwa amatorskiego. J-labs Gołcza Race 2026 zamknął rejestrację z maksymalnym limitem 750 uczestników, a na starcie stawiło się blisko 700 kolarzy gotowych zmierzyć się z wymagającą trasą poprowadzoną przez malownicze tereny Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Dzień zaczął się jednak od próby sił z naturą. Nocne i poranne opady postawiły organizatorów przed niemałym wyzwaniem. Nasiąknięte tereny zielone utrudniły dojazd do części parkingów, a trasa wymagała ponownego, gruntownego czyszczenia. Zespół organizatora pracował praktycznie do samego świtu, usuwając skutki intensywnych opadów, aby przygotować trasę na przejazd setek kolarzy. Tuż przed samym startem sytuacja zaczęła się jednak poprawiać. Chmury ustąpiły miejsca słońcu, nawierzchnia zaczęła schnąć, co napawało optymizmem. To właśnie w takich momentach widać, ile pracy organizatorzy wkładają w przygotowanie wydarzenia jeszcze przed startem - pracy mającej kluczowy wpływ na przebieg całego wydarzenia.

Na trasie wyścigu nie zabrakło stromych podjazdów z nachyleniami sięgającymi 17%, dynamicznych interwałów i malowniczych krajobrazów regionu. To właśnie na trasie najlepiej było czuć unikalną atmosferę wydarzenia i zaangażowanie lokalnych społeczności oraz gmin-gospodarzy w całe przedsięwzięcie. Przy drogach stały transparenty, mieszkańcy tłumnie kibicowali i dopingowali uczestników, a na najbardziej wymagających fragmentach na kolarzy czekały specjalne strefy kibica z orkiestrami dętymi. Jedną z nich, zlokalizowaną na najcięższym podjeździe w Porębie Laskowskiej, przygotował Powiat Krakowski i właśnie tam emocje sięgały
zenitu. Kolarzy dopingowała tam Reprezentacyjna Orkiestra Dęta z Cianowic licząca kilkunastu muzyków. Ten fragment trasy z pewnością zapisze się w pamięci wielu uczestników.

W ramach wydarzenia rozegrano II Mistrzostwa Polski Branży IT w kolarstwie szosowym, które przyciągnęły reprezentacje firm z całego kraju - łącznie na starcie stanęło prawie 180 przedstawicieli sektora technologicznego, w tym liczny i mocny peleton kobiet. Uczestnicy mogli poczuć się jak zawodowcy, bowiem na trasie nie brakowało kamer transmitujących wszystko na żywo, wielu fotografów, a także ogromnej liczby pojazdów zabezpieczających wyścig. Każdy mógł również złapać bidon na lotnym bufecie, który przy wysokiej temperaturze okazał się bezcenny. Zapis całej relacji z transmisji na żywo można zobaczyć na YouTube.

Poziom sportowy był niezwykle wysoki. Czołówka dystansu długiego przejechała 80 kilometrów ze średnią prędkością blisko 40 km/h. To wynik, który pokazuje, jak dynamicznie rozwija się kolarstwo amatorskie w Polsce. Pełne wyniki dostępne są na stronie internetowej Jura Sport Events.

J-labs Gołcza Race 2026 to nie był jednak tylko wyścig - to było prawdziwe święto dla zawodników, ich rodzin i całej lokalnej społeczności, gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Centrum wydarzenia, zlokalizowane w unikatowym obiekcie Ulina Park - zrewitalizowanym kamieniołomie - tętniło życiem od samego rana. W miasteczku działał telebim z transmisją na żywo z trasy, dzięki czemu kibice mogli śledzić rywalizację praktycznie bez przerwy.

Najmłodsi mieli do dyspozycji park linowy, tyrolkę, motylarnię, labirynt, wirtualną strzelnicę, rowerowy tor przeszkód, dmuchańce, pokazy pierwszej pomocy, warsztaty przyrodnicze i wiele innych atrakcji. Swoje miejsce znalazły również lokalne koła gospodyń wiejskich prezentujące regionalne rękodzieło i przysmaki. W miasteczku czekało łącznie około 50 wystawców, którzy swoją obecnością współtworzyli tę niesamowitą atmosferę.

Zwieńczeniem dnia była uroczysta ceremonia wręczenia nagród z pulą o łącznej wartości 75 000 złotych. Wśród uczestników rozlosowano też ramę szosową marki Factor, co spotkało się z ogromnym zainteresowaniem.

Skala pozytywnych reakcji po zawodach jest zdumiewająca. W mediach społecznościowych Jura Sport Events lawinowo pojawiają się komentarze uczestników, którzy podkreślają, że tegoroczna edycja została zorganizowana z jeszcze większym rozmachem, a poziom organizacji przewyższył ubiegłoroczne zawody. To najlepsze potwierdzenie, że profesjonalizm organizatorów po raz kolejny został doceniony przez środowisko kolarskie.

Nie sposób pominąć partnerów wydarzenia, bez których impreza by się nie odbyła. Sponsorem tytularnym wydarzenia drugi rok z rzędu była firma j-labs software specialists, a sponsorem strategicznym marka rowerów Factor. Gospodarzami wydarzenia niezmiennie były cztery gminy: Gołcza, Skała, Trzyciąż oraz Iwanowice. Głównymi partnerami imprezy byli Województwo Małopolskie oraz Powiat Krakowski.

Już dziś zarówno zawodnicy, jak i kibice mogą wyczekiwać kolejnej edycji. Model współpracy czterech gmin-gospodarzy opiera się na systemie rotacyjnym, w którym każdego roku rolę głównego gospodarza pełni inna gmina. Podczas ceremonii dekoracji organizatorzy ogłosili oficjalnie, że przyszłoroczna edycja wystartuje i zakończy się w Gminie Iwanowice, która pojawi się również w nazwie imprezy. Tym samym czeka nas trzecia edycja i trzecia ciekawa lokalizacja.

Dla tych, którzy nie chcą czekać do następnego sezonu, organizatorzy przygotowali drugi wyścig w tym roku - Pałecznica Race 2026, czyli Kościuszkowski Klasyk. Pagórkowata trasa prowadząca śladami insurekcji kościuszkowskiej, malownicze tereny północnej Małopolski i kolejna porcja kolarskich emocji na najwyższym poziomie czekają już 29 sierpnia. Zapisy trwają, a zainteresowanie wydarzeniem jest coraz większe, a liczba dostępnych pakietów systematycznie maleje.

Link do zapisów: my.raceresult.com/389785/registration

Głos24 objął wydarzenie patronatem medialnym

Obserwuj nas w Google News

Sport - najnowsze informacje

Rozrywka