W środę 11 lutego władze Skawiny poinformowały o dacie otwarcia lokalnej tężni solankowej. Jej powstanie ma dać mieszkańcom wyjątkowe miejsce nie tylko do wypoczynku. Część z nich nie jest do końca zadowolona z inwestycji.
— To pierwszy tego typu obiekt w Skawinie. Mam nadzieję, że mieszkańcy polubią to miejsce. Wieczorami i nocą, za sprawą oświetlenia urzeka - już niebawem tężnia stanie się najbardziej klimatycznym miejscem w naszym parku.
— mówi Burmistrz Miasta i Gminy Skawina Norbert Rzepisko.
Otwarto inwestycję za prawie pół miliona
Według regulaminu obiektu tężnia zostanie uruchomiona 15 kwietnia, który w tym roku wypada w środę, z kolei koniec jej działania zaplanowano na 31 października.
— Tężnia została zaprojektowana tak, by naturalnie wpisać się w parkowy krajobraz i podkreślić oś widokową na stare koryto Skawinki. Okrągła, ażurowa forma z drewnianych lameli jest lekka i subtelna – nie dominuje przestrzeni, lecz współgra z zielenią i istniejącą architekturą. Wiosną otaczające ją rabaty stworzą zieloną, przyjazną oprawę sprzyjającą wyciszeniu.
— informują władze Skawiny.
Centralnym elementem inwestycji jest okrągła konstrukcja tężni z wyodrębnioną strefą intensywnej inhalacji solanką. Łukowe siedziska wzdłuż ścian pozwalają wygodnie usiąść, odetchnąć i jednocześnie cieszyć się widokiem na park oraz dawne koryto rzeki.
— To przestrzeń zarówno do spokojnego relaksu, jak i spotkań w kameralnej atmosferze. Tuż obok ustawiono dwa leżaki z widokiem na stare koryto Skawinki. To idealne miejsce, by na chwilę się zatrzymać – w półleżącej pozycji, w słońcu i wśród zieleni.
— dodają władze.
Całość inwestycji pochłonęła blisko pół miliona złotych, z czego połowa pochodzi z dofinansowania, które miasto otrzymało od Województwa Małopolskiego w ramach programu “Małopolskie tężnie solankowe”.
Mieszkańcy mają mieszane uczucia
Jak w wypadku wielu kosztownych inwestycji, pojawiają się także głosy niezadowolenia. Część mieszkańców w merytoryczny sposób zaczęła komentować sam pomysł na powstanie tężni, gdy tylko temat się pojawiał.
Już w lipcu 2024 roku jeden z miejskich radnych Józef Niechaj informował, że takowa idea będzie podejmowana podczas posiedzenia Komisji Kultury, Sportu i Rekreacji Rady Miejskiej.
— Skawina. Miasto w czołówce miast zanieczyszczonych. I tężnia solankowa? Pasuje to jak najbardziej.
— ironizował w lipcu 2024 pod postem radnego Niechaja pan Jacek.
— Czy to takie ważne? Lepiej zwiększyć monitoring miasta.
— dodał z kolei pan Bronisław.
Z kolei pod postem Gminy Skawina z 11 lutego bieżącego roku, pojawiło się sporo nieprzychylnych dla tej inwestycji komentarzy. Część mieszkańców zwróciła uwagę na problemy z komunikacją miejską, czy dworcem kolejowym, które na ten moment nie udało się rozwiązać.
— Tężnia za pół miliona, a poczekalnię PKP w Skawinie zajmują bezdomni. My czekający na przyjazd pociągu musimy marznąć na peronie, bo w środku jest smród.
— napisał pan Janusz.
— Wydajecie pieniądze na rzeczy, które dla większości nie są potrzebne (w kwestiach zdrowotnych się nie wypowiadam, bo nie wiem). Brakuje pieniędzy na bieżące potrzeby, m.in. komunikacja, o coraz większym deficycie nie mówiąc. Może lepiej przedstawcie pomysły zmniejszenia tego deficytu niż chwalić się; ,,badziewiem" za kilkaset tysięcy.
— dodał pan Marcin.
Pojawiają się także przychylne komentarze, zwracające uwagę na jakość wykonanych prac. Nie mniej przeważają te, które oceniają inwestycję bardziej negatywnie. Jaka często tężnia ze Skawiny będzie używana, to się dopiero okaże najwcześniej 15 kwietnia.
W sprawie niezadowolenia ze strony mieszkańców, postanowiliśmy skontaktować się z Urzędem Miasta i Gminy Skawina. W momencie publikacji materiału nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.
Fot: UMiG w Skawinie



















![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)