wtorek, 24 września 2019 14:37

Nowy Sącz: Śmierdzący problem

Autor Marzena Gitler
Nowy Sącz: Śmierdzący problem

Finansowe problemy sadeckiej spółki Nova zaczęły oddziaływać na okoliczne gminy. Nova zaprzestała przyjmować śmieci na swoje składowisko od firmy AVR, która odbierała je z terenu gmin Chełmiec i Stary Sącz. Obie gminy znalazły się w trudnej sytuacji, a mieszkańcy musieli pogodzić się z workami, które kilka tygodni czekały na wywóz.

Problemy w Chełmcu zaczęły się niespodziewanie. 11 września firma otrzymała od spółki Nova maila, w którym poinformowano, że od tego dnia nie może przywozić zebranych z terenu gmin odpadów na składowisko w Nowym Sączu. Firma AVR próbowała znaleźć inne miejsce, gdzie mogłaby przywozić śmieci, ale najbliższe składowiska odpadów, które posiadają instalacje do przetwarzania i sortowania odpadów, nie wyraziły na to zgody. Co ciekawe, ani Nova ani AVR nie wytłumaczyły się z tej sytuacji. A z problemem musieli zmierzyć się wójtowie i sami mieszkańcy, którzy padli ofiarą zmienionych niedawno przepisów i problemów finansowych Novej. Poprzednio istniał obowiązek wywożenia śmieci do instalacji regionalnych, a one miały obowiązek je przyjmować. Generowało to jednak problemy z nieuzasadnionym podwyższaniem odbioru odpadów, za co teraz muszą płacić wyłącznie mieszkańcy (gminy nie mogą niwelować skutków podwyżek przez dopłaty). Teraz można znaleźć tańszego odbiorcę, ale jak widać wcale nie jest to takie proste.

Dlaczego Nova nie chce śmieci? Warto przypomnieć, że z audytu, jaki przeprowadzono w sądeckiej spółce wynika, że Nova nie ma tak naprawdę sprzętu do przetwarzania odpadów i musi korzystać z innych firm (nie ma belownicy i prasokontenerów, a jedynie rozdrabniacz mobilny). W pierwszym półroczu 2019 roku odebrała w sumie blisko 15 tys. ton odpadów, w tym aż 10 tys. ton nieposegregowanych śmieci. W audycie wyszło również, że do każdej zebranej tony Nova dokłada ok. 150 zł. Zupełnie więc nie opłaca jej się przyjmować odpadów nieposegregowanych spoza terenu miasta. Mało tego, stanęła wręcz wobec groźby bankructwa, którą zażegnała dotacja z budżetu miasta, ze środków odebranych Sądeckim Wodociągom z dopłat do cen wody.

Nova wiec odmówiła przyjmowania śmieci z sąsiednich gmin. W tej sytuacji groteskowo brzmią słowa, które cały czas można znaleźć na stronie internetowej Miasta Nowy Sącz z zakładce Nova - Spółka z o.o.: „Zasadniczym celem działalności Spółki jest prowadzenie kompleksowej gospodarki odpadami obejmującej zbiórkę odpadów, segregację, odzysk i zagospodarowanie odpadów deponowanych na składowisku ze szczególnym uwzględnieniem aspektów ochrony środowiska naturalnego. Działania Spółki zmierzają do tworzenia mocnej podstawy do budowy zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego lokalnej społeczności opartego na partnerstwie i wiedzy ekologicznej.”

Ponieważ 17 września Zarząd firmy AVR poinformował, że wszystkie okoliczne instalacje komunalne odmówiły odbioru odpadów zmieszanych zarówno z gminy Chełmiec jak i gminy Stary Sącz, Gmina Chełmiec, żeby rozwiązać problem odpadów zmieszanych, wystosowała zapytania ofertowe do firm, które zajmują się odbiorem takich odpadów. Podobne rozwiązanie chce wprowadzić gmina Stary Sącz.

26 września w Chełmiec znalazł już nową firmę i odbiór odpadów będzie prowadzony zgodnie z nowym harmonogramem, który znajduje się na stronie internetowej gminy. Mieszkańcy Gminy Stary Sącz jeszcze czekają na wprowadzenie takiego rozwiązania.

Marzena Gitler

Nowy Sącz - najnowsze informacje