piątek, 30 stycznia 2026 15:03, aktualizacja 2 godziny temu

„Front gaśnicowy” przeciw Miszalskiemu. Dwie Konfederacje wchodzą do akcji referendalnej

„Front gaśnicowy” przeciw Miszalskiemu. Dwie Konfederacje wchodzą do akcji referendalnej

Pod Urzędem Miasta Krakowa odbyły się dziś dwie konferencje dotyczące referendum odwoławczego. Najpierw swoje wsparcie ogłosiła Konfederacja Korony Polskiej później do inicjatywy dołączyli także Konrad Berkowicz i Bartosz Bocheńczak z Konfederacji Nowej Nadziei, podkreślając, że zwlekali z ogłoszeniem decyzji, by nie zamieniać obywatelskiej akcji w partyjną demonstrację.

"Front gaśnicowy" i krakowskie ruchy właczają się w zbiórkę podpisów

Pierwszą konferencją zorganizowali krakowscy liderzy Konfederacji Korony Polskiej. Wraz z przedstawicielami ruchów społecznych wyrazili swoje oficjalne stanowisko w sprawie referendum, które ma na celu odwołanie Prezydenta Krakowa i Rady Miasta Krakowa.

Daniel Grelak, przewodniczący okręgu krakowskiego Konfederacji Korony Polskiej, powiedział:
– Jako Konfederacja Korony Polskiej wchodzimy oczywiście – podkreślając, że konieczne jest odwołanie obu organów: prezydenta i Rady Miasta Krakowa. Zapewnił też, że Konfederacja Korony Polskiej będzie pomagać w zbiórce podpisów.

Grelak stwierdził, że KKP widzi istotne błędy w organizacji referendum.
– Niepokoi nas fakt wyboru terminu. Mamy zimę, zbliżają się duże mrozy, oprócz tego w Krakowie będą rozpoczynać się ferie – czyli przez dwa tygodnie, 1/4 czasu, który mamy na zebranie podpisów, liczba mieszkańców w tym mieście zmniejszy się w sposób istotny, ponieważ ludzie będą wyjeżdżać na zaplanowane urlopy. Jest to na pewno sytuacja, która mogła być zaplanowana lepiej. Ten termin rozpoczęcia akcji spokojnie mógłby być późniejszy.

Wspomniał też, że zastrzeżeniem do organizatorów jest to, iż nie prowadzili szerszych konsultacji z innymi środowiskami, tak aby wszyscy wspólnie – bez względu na różnice partyjne – mogli włączyć się w tę akcję.

– Inicjatywa jest słuszna: należy odwołać prezydenta i Radę Miasta Krakowa, należy ratować Kraków.

Poinformował również, że będą dwa punkty stacjonarne, gdzie można oddawać karty z podpisami, a działacze będą także na ulicach.

– Wszyscy jednoczymy się wokół szerokiego „frontu gaśnicowego” po to, aby pomóc Krakowowi i odzyskać władzę, która będzie słuchać mieszkańców, dbać o mieszkańców, która nie będzie zadłużać w nieskończoność tego miasta – mówił Grelak. Zachęcał też, by ci, którzy nie głosują w Krakowie, ale np. tu pracują, zebrali podpisy wśród swoich znajomych z Krakowa oraz kolegów i koleżanek z pracy.

Dzisiaj, przy Urzędzie Miasta Kraków, na placu Wszystkich Świętych, odbyla sie konferencja prasowa Konfederacji Korony Polskiej, na której wyraziliśmy swoje oficjalne stanowisko w sprawie referendum. Referendum ma na celu odwołanie Prezydenta Krakowa i Rady Miasta Kraków. Wraz z reprezentacją Konfederacji Korony Polskiej, byli również przedstawiciele ruchów społecznych. #stopsct #konfederacjakoronypolskiej #krakow #referendum #stopsegregacji

Opublikowany przez Korona Kraków Piątek, 30 stycznia 2026

Razem z radnymi poprzednich kadencji, fundacjami i stowarzyszeniami bezpartyjnymi wystąpił m.in. Adam Hareńczyk z Małopolskiego Buntu.

"Cała Konfederacja (...) przeciwko Miszalskiemu"

Tego samego dnia, również pod Urzędem Miasta Krakowa, o przystąpieniu do inicjatywy poinformowali Konrad Berkowicz i Bartosz Bocheńczak z Konfederacji Nowej Nadziei. Berkowicz odniósł się do medialnych doniesień, że Nowa Nadzieja nie bierze udziału w akcji.

– Prawda jest taka, że nie ogłaszaliśmy tego ze względu na dobro tej inicjatywy – przypominam, że jest to inicjatywa mieszkańców Krakowa. Nie chcieliśmy tu robić partyjniactwa i polityki – mówił Berkowicz.

Jak podkreślił, nie tylko Nowa Nadzieja, ale cała Konfederacja wkracza do akcji i „bierze aktywny udział w referendum przeciwko Miszalskiemu”.

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka