Przez ponad 30 lat walczyli z bezdomnością zwierząt, przecierając szlaki kolejnym fundacjom i społecznym opiekunom kotów. Prof. Anna Nehring zmarła 21 lipca, a jej mąż Romuald trzy dni później. Żegnają ich organizacje prozwierzęce i setki osób, którym pokazali, jak skutecznie pomagać.
Prof. Anna Nehring i jej mąż, inż. Romuald Nehring, przez dziesięciolecia ratowali bezdomne zwierzęta w Krakowie. Odeszli w odstępie zaledwie trzech dni. Ich śmierć poruszyła środowisko organizacji prozwierzęcych oraz setki mieszkańców, którzy wspominają ich jako ludzi z misją, pionierów i nierozłączne małżeństwo.
Prof. Anna Nehring zmarła 21 lipca, po długiej i ciężkiej chorobie. Miała 84 lata. Trzy dni później, 24 lipca, w wieku 85 lat odszedł jej mąż Romuald Nehring.
O śmierci małżeństwa poinformowała Fundacja „Zwierzęta Krakowa”.
– Bardzo ciężko nam pisać ten post, ponieważ z wielkim smutkiem zawiadamiamy o śmierci Pani prof. Anny Nehring oraz jej Męża Romualda Nehringa. Całe życie spędzili razem i odeszli prawie jednocześnie – napisali przedstawiciele organizacji.
„To ona wszystko zaczęła”
Fundacja „Zwierzęta Krakowa” powstała w 1994 roku i była jedną z pierwszych polskich organizacji zajmujących się w tak szerokim zakresie pomocą bezdomnym zwierzętom. Jej założycielką i wieloletnią wiceprezeską była prof. Anna Nehring.
– Fundacja „Zwierzęta Krakowa” to Pani prof. Anna Nehring. To Ona to wszystko zaczęła – podkreślono w pożegnalnym wpisie.
W czasach, gdy kastracja wolno żyjących kotów nie była jeszcze powszechnie stosowaną metodą ograniczania ich bezdomności, prof. Nehring przekonywała do niej mieszkańców, urzędników i opiekunów zwierząt. Walczyła z procedurami, brakiem pieniędzy i niezrozumieniem problemu.
Nie działała sama. Romuald Nehring zaprojektował i własnoręcznie wykonywał pierwsze klatki-łapki, pozwalające bezpiecznie odławiać koty. Pomagał również w ich przewożeniu, leczeniu i codziennej opiece.
Jak podkreśliła fundacja, małżeństwo przyczyniło się do wykastrowania tysięcy bezdomnych kotów, a setkom kolejnych zwierząt znalazło nowe domy.
Anna Nehring działalność społeczną łączyła z pracą naukową. Była profesorką Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, związaną z Katedrą Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw. Zajmowała się między innymi problematyką rynku pracy, zarządzania, zatrudnienia oraz rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw.
Romuald Nehring był natomiast długoletnim pracownikiem Biura Projektów Przemysłu Paszowego „Bacutil”. W nekrologu rodzina nazwała go „wielkim przyjacielem i miłośnikiem zwierząt” oraz „człowiekiem oddanym bez reszty zwierzętom”.
„To się nazywa prawdziwa miłość aż po grób”
Annę i Romualda Nehringów pożegnało również Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
– Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami z ogromnym smutkiem przyjęło wiadomość o śmierci Państwa Anny Nehring i Romualda Nehringa – wielkich miłośników i przyjaciół zwierząt, którzy od lat nieśli pomoc bezdomnym zwierzętom w Krakowie i okolicach – napisano.
Wiadomość udostępniały także inne organizacje zajmujące się pomocą zwierzętom, między innymi Fundacja „Zmieńmy Świat” oraz działająca w Wieliczce grupa „Przygarnij Kociaka”. Fundacja Czarna Owca Pana Kota napisała w komentarzu: „Okropnie smutna wiadomość”.
Pod pożegnaniem pojawiły się setki reakcji i osobistych wspomnień. Mieszkańcy piszą o kotach adoptowanych dzięki fundacji, pomocy w ograniczaniu bezdomności zwierząt na krakowskich osiedlach oraz o pierwszych spotkaniach z ludźmi, którzy pokazali im, jak skutecznie pomagać.
„Miałam od nich pierwszą kotkę”, „Dzięki nim posprzątałam dużo kociej bezdomności wokół siebie”, „To był wzorzec, jak powinna działać fundacja i ludzie z misją” – wspominają komentujący. W wielu wpisach powtarza się także myśl, że małżonkowie, którzy przez całe życie byli razem, niemal razem również odeszli.
„To się nazywa prawdziwa miłość aż po grób” – napisała jedna z internautek.
Świecka ceremonia pożegnalna Anny i Romualda Nehringów odbędzie się w piątek, 31 lipca, o godz. 11.40 na Cmentarzu Grębałów w Krakowie. Po ceremonii urny z prochami małżonków zostaną odprowadzone na miejsce spoczynku.
Rodzina poprosiła o nieskładanie kondolencji. Zamiast kwiatów można wesprzeć Fundację „Zwierzęta Krakowa”, której założyciele poświęcili znaczną część swojego życia.














![Nowy partner Wieczystej Kraków. Wiemy co ze stadionem [ZDJĘCIA]](https://cdn.glos24.pl/2026/07/Nowy-partner-Wieczystej-Krak--w.-Wiemy-co-ze-stadionem--ZDJ--CIA-_w300.webp)




