Od końcówki maja Krakowem zarządza Stanisław Kracik. Ten czas jednak dobiegnie za nie długo końca. Premier Donald Tusk poinformował, kiedy poznamy datę wyborów na prezydenta miasta.
W referendum dotyczącym odwołania prezydenta Krakowa uprawnionych do głosowania było 587 637 osób. Udział w głosowaniu wzięło 176 228 osób, co oznacza frekwencję na poziomie 29,99 proc. Za odwołaniem prezydenta oddano 171 581 głosów. Przeciw było 3631 głosujących. Łącznie oddano 175 212 głosów ważnych, a głosów nieważnych było 1016.
W tym przypadku wymagany próg frekwencyjny wynosił 158 555 osób, czyli 3/5 liczby głosujących w wyborze odwoływanego organu w 2024 roku. Ponieważ w referendum udział wzięło 176 228 osób, próg został przekroczony o 17 673 głosujących.
Sprawa dotycząca ogłoszenia daty wyborów przeciągała się od lekko ponad dwóch miesięcy. Wszystko za sprawą protestu Edwarda Nowaka, którego musiał prawomocnie ocenić sąd. Dopiero w tym tygodniu udało się to zrobić, dzięki czemu trzeba było jedynie czekać na wieści od premiera Tuska, co ten uczynił w środę 29 lipca.

To wtedy Donald Tusk ogłosi datę wyborów
Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa, w trakcie której premier poinformował, że konkretną datę wyborów na prezydenta Krakowa przekaże w piątek 31 lipca. Na ten moment swoją kandydaturę zgłosili:
- Monika Piątkowska (KO i PSL),
- Michał Drewnicki (PiS),
- Jan Hoffman (jeden z pomysłodawców referendum),
- Bartosz Bocheńczak (Konfederacja),
- Aleksandra Owca (Partia Razem),
- Daria Gosek-Popiołek (Lewica)
- Marian Banaś (były prezes NIK),
- Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej),
- Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokratyczna Polska),
- Marta Ratuszyńska (ugrupowania Dobry Radom),
- Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski),
- Łukasz Wantuch (były radny miasta),
- Marianna Schreiber (celebrytka).



















