poniedziałek, 27 lipca 2026 12:53, aktualizacja 2 godziny temu

Małopolska świętuje sukcesy kajakarzy. Srebro i brąz mistrzostw świata

💬Komentarze
Michał Pasiut i Klaudia Zwolińska
Michał Pasiut i Klaudia Zwolińska / Paweł Skraba / Polski Związek Kajakowy/Polish Canoe Federation

Michał Pasiut został wicemistrzem świata w slalomie K1, Klaudia Zwolińska zdobyła brąz w C1, a Dariusz Popiela zakończył finał K1 na dziewiątym miejscu. Reprezentanci związani z Krakowem, Nowym Sączem i Limanowszczyzną przywieźli z mistrzostw świata w Oklahoma City dwa medale i mnóstwo emocji.

Mistrzostwa świata w kajakarstwie slalomowym odbywały się od 20 do 25 lipca w Stanach Zjednoczonych. Zawodnicy rywalizowali na torze RIVERSPORT w Oklahoma City, który będzie areną olimpijskich zmagań podczas igrzysk w Los Angeles w 2028 roku.

Wielki powrót Michała Pasiuta

Największy sukces w karierze odniósł Michał Pasiut. Reprezentant AZS-AKF Kraków zdobył srebro w olimpijskiej konkurencji K1. Polak przepłynął finał bez punktów karnych i stracił zaledwie 0,69 sekundy do mistrza świata, Czecha Jakuba Krejčiego. Trzecie miejsce zajął aktualny mistrz olimpijski Giovanni De Gennaro z Włoch.

„Wicemistrz świata! Długo czekałem na ten moment” – napisał Pasiut po zawodach w mediach społecznościowych.

Ten medal ma szczególne znaczenie także ze względu na drogę, którą kajakarz przeszedł w ostatnich miesiącach. W poprzednim sezonie znalazł się w reprezentacji jedynie w kayak crossie. W klasycznym slalomie K1 musiał ustąpić miejsca kolegom. Do kadry wrócił po tegorocznych kwalifikacjach w Bratysławie i Krakowie.

– Jestem bardzo szczęśliwy i dumny z tego, że udało mi się wywalczyć tę kwalifikację. Największą satysfakcję daje mi to, że ciężka, mozolna praca przyniosła efekt i że mogę dalej robić to, co kocham – mówił po odzyskaniu miejsca w reprezentacji.

Powrót rozpoczął znakomicie. Już podczas pierwszych zawodów Pucharu Świata w słoweńskim Tacen zdobył srebro. Kilka tygodni później powtórzył ten wynik na najważniejszej imprezie sezonu.

Emocji nie ukrywały krakowskie kluby i uczelnia zawodnika. Kajakarstwo AZS-AKF Kraków skomentowało występ jednym słowem: „GENIALNY”, podkreślając, że medal jest efektem ciężkiej pracy i determinacji. AZS Kraków ogłosił: „Michał Pasiut wicemistrzem świata!”, a Akademia Kultury Fizycznej przypomniała, że srebrny medalista jest jej absolwentem.

Popiela nie krył radości. I pogratulował młodszemu koledze

W finale K1 wystąpił również Dariusz Popiela. Doświadczony zawodnik Startu Nowy Sącz zakończył rywalizację na dziewiątym miejscu.

„Dzisiaj wywalczyłem dziewiąte miejsce na mistrzostwach świata w Oklahomie. Bardzo się cieszę. To dla mnie ma specjalne znaczenie” – napisał po starcie.

Popiela pogratulował również srebrnego medalu młodszemu koledze z reprezentacji, Michałowi Pasiutowi. Radość obu zawodników była tym bardziej zrozumiała, że od lat razem trenują i startują w najważniejszych międzynarodowych zawodach.

Pasiut, Popiela i Mateusz Polaczyk byli również bardzo blisko podium w konkurencji drużynowej. Polacy zajęli czwarte miejsce. Kobieca drużyna z Klaudią Zwolińską, Dominiką Brzeską i Hanną Danek została sklasyfikowana na piątej pozycji.

Dla Popieli tegoroczne mistrzostwa miały jeszcze jeden osobisty wymiar. Kajakarz urodził się 27 lipca 1985 roku, więc tuż po zakończeniu zawodów obchodził 41. urodziny. Dziewiąte miejsce na świecie stało się więc wyjątkowym sportowym prezentem. Zawodnik rozpoczął treningi kajakarskie w Nowym Sączu już w 1992 roku.

Dariusz Popiela od lat łączy sport na najwyższym poziomie z działalnością społeczną. Jest twórcą projektu „Ludzie, nie liczby”, w ramach którego przywraca pamięć o żydowskich mieszkańcach małopolskich miejscowości, porządkuje zapomniane cmentarze i inicjuje budowę pomników z nazwiskami ofiar Zagłady. Jak podkreśla, są to historie ludzi, którzy przed wojną byli częścią lokalnych społeczności.

„Za każdą liczbą kryje się człowiek” – Dariusz Popiela ocala pamięć
W „Ósmej za siedem” rozmawiamy z Dariuszem Popielą – olimpijczykiem i mistrzem Europy, który ocala żydowskie cmentarze w ramach projektu Ludzie Nie Liczby

„Jestem w szoku”. Emocjonalny medal Klaudii Zwolińskiej

Drugi medal dla Polski zdobyła Klaudia Zwolińska. Zawodniczka Krakowskiego Klubu Kajakowego stanęła na najniższym stopniu podium w konkurencji C1. Złoto wywalczyła Czeszka Tereza Kneblová, a srebro Monica Doria z Andory.

Po finale Zwolińska nie ukrywała emocji.

– Jestem w szoku. To był dla mnie naprawdę trudny start – przyznała.

– Czuję ogromną wdzięczność, że mam ten brązowy medal. On bardzo wiele dla mnie znaczy – dodała.

Polka podkreślała również sportową więź łączącą zawodniczki.

– Kocham ten sport. Tworzymy w kajakarstwie slalomowym coś w rodzaju rodziny – mówiła, gratulując rywalkom.

Jeszcze więcej emocji znalazło się w wypowiedzi opublikowanej przez Miasto Kraków.

– Od czterech lat wracam z najważniejszych imprez z medalem i to daje mi ogromną satysfakcję. Cały czas robię postęp, stabilizuję formę i wyciągam wnioski z każdego startu – powiedziała Zwolińska.

Najmocniej zabrzmiały jednak jej ostatnie słowa:

– Ten brązowy medal smakuje mi dziś tak samo dobrze jak złoto.

Krakowski Klub Kajakowy natychmiast po finale ogłosił: „Brązowy medal dla Klaudii Zwolińskiej w kategorii C1K na mistrzostwach świata w Oklahomie!”.

Zwolińska pochodzi spod Limanowej, przez wiele lat reprezentowała Start Nowy Sącz, a od kwietnia jest zawodniczką Krakowskiego Klubu Kajakowego. Regularnie trenuje na torze przy ulicy Kolnej. W ubiegłym roku w australijskim Sydney zdobyła dwa tytuły mistrzyni świata – w K1 oraz C1. W Oklahoma City nie obroniła złotych medali, ale po raz kolejny wróciła z najważniejszej imprezy sezonu z miejscem na podium.

Dwa polskie medale mistrzostw świata trafiły więc do zawodników reprezentujących krakowskie kluby, ale mocno związanych również z Sądecczyzną i Limanowszczyzną. To kolejny dowód na wyjątkową pozycję Małopolski w polskim kajakarstwie slalomowym.

Obserwuj nas w Google News

Sport - najnowsze informacje

Rozrywka