Grupa Ratownictwa Specjalnego OSP Nowy Sącz poinformowała o śmierci Dragona, psa ratowniczego, który przez lata uczestniczył w działaniach i ćwiczeniach prowadzonych przez jednostkę. Zwierzę miało 6 lat.
Dragon był wyszkolony w specjalności terenowej oraz gruzowiskowej. Należał do zespołu psów pracujących przy poszukiwaniach osób zaginionych oraz podczas działań prowadzonych na obszarach zniszczonych. Jak przekazali ratownicy, wyróżniał się wysokim poziomem wyszkolenia, zaangażowaniem i gotowością do pracy w trudnych warunkach.
Był psem niezwykle pracowitym, oddanym i zawsze gotowym do działania. Tam, gdzie pojawiał się Dragon, była energia, zaangażowanie i ogromna radość z pracy.
"Biegaj szczęśliwie po zielonych łąkach za Tęczowym Mostem…"
Jego śmierć jest stratą nie tylko dla samej jednostki, ale przede wszystkim dla przewodnika, z którym tworzył zespół operacyjny. To właśnie taka współpraca między psem a opiekunem ma kluczowe znaczenie w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych, gdzie liczy się nie tylko wyszkolenie, ale także wzajemne zaufanie i precyzja działania.
Psy ratownicze odgrywają ważną rolę w działaniach służb. Wspierają poszukiwania osób zaginionych, pomagają w przeczesywaniu trudnego terenu i mogą być wykorzystywane w akcjach prowadzonych na gruzowiskach. W przypadku Dragona ratownicy zapamiętali go jako psa skupionego, energicznego i całkowicie oddanego pracy.
Informacja o jego śmierci poruszyła środowisko związane z ratownictwem. Dla jednostki z Nowego Sącza to koniec ważnego etapu, bo Dragon przez lata był częścią zespołu, który wspierał działania w sytuacjach wymagających szybkiej i precyzyjnej reakcji.








![[17.04.2026] Piątek ciepła początek? Sprawdź prognozę w Małopolsce](https://cdn.glos24.pl/2026/04/zakopanee-1_w300.webp)










