W sobotę 18 kwietnia bieżącego roku w miejscowości pod Krakowem w jednym z pustostanów odkryto zwłoki. Podczas spotkania bezdomnych doszło do bójki. W pewnym momencie kilka osób rzuciło się na jednego.
Dramat rozegrał się w podkrakowskiej miejscowości Przeginia w sobotę 18 kwietnia na terenie jednego z pustostanów. Policja otrzymała wezwanie na temat odnalezionych zwłok.
— W trakcie prowadzonego postępowania okazało się, że 46-letnia kobieta, wspólnie z mężczyznami spożywali alkohol w jednym z opuszczonych domów. Wszyscy to osoby w kryzysie bezdomności, którzy zajmowali ten pustostan. Odbywały się tam liczne libacje alkoholowe.
— informuje krakowska policja powiatowa.
Bili go tak długo, aż umarł
Podczas spotkania doszło do kłótni między kobietą, a jednym z mężczyzn, który był jej byłym partnerem. Pozostałe osoby stanęły po stronie 46-latki. Każde z nich, także zaatakowany, byli już wtedy mocno pod wpływem alkoholu. Kobieta przy wsparciu trzech mężczyzn zaatakowała byłego partnera. Mężczyzna był kopany i bity po całym ciele. Zaczęli także uderzać jego głowę niebezpiecznym narzędziem.
Gdy poszkodowany 54-latek był już wystarczająco poturbowany, cała czwórka agresorów podniosła go i wrzuciła do dziury w piwnicznej podłodze. Na niej położyli deski, a następnie postawili w tamtym miejscu lodówkę i mikrofalówkę, by ofiara pobicia na pewno się nie wydostała. Po całej sytuacji kobieta wraz z trzema znajomymi jak gdyby nigdy nic się nie wydarzyło wróciła do picia alkoholu. Mężczyzna znajdujący się w piwnicy został znaleziony martwy.
Początkowo przesłuchiwano osiem osób, ale w toku śledztwa ostała się czwórka, która ma odpowiadać za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Na ten moment trafili oni do tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Każdemu ze sprawców grozi do 15 lat pozbawienia wolności.



















