W czwartek 6 sierpnia o godzinie 17:30 miało miejsce losowanie 1/32 Pucharu Polski. W rozgrywkach po odpadnięciu Hutnika Kraków zostało osiem zespołów z naszego regionu. Nie zabraknie ciekawych par.
Rozpocznijmy od rodzynka z IV ligi, czyli Beskidu Andrychów. W ubiegłym sezonie trafili na drugoligową Chojniczankę Chojnice, której ulegli 0:3. Tym razem do Andrychowa przyjedzie inny zespół z 2 ligi, a mianowicie Śląsk II Wrocław. Rezerwy WKS-u będą faworytem w tym starciu, szczególnie że w ubiegłym sezonie wywalczyła udział w barażach o 1 ligę. Zapewne losowanie w tej materii mogło być ciekawsze, bo już teraz dołączyły drużyny z Ekstraklasy. Z drugiej strony Śląsk II to nie jest ekipa, która wydaje się nie do przejścia, szczególnie że drużyny rezerw mają inne priorytety niż Puchar Polski.

Wylosowano pary w Pucharze Polski
Jeśli chodzi o małopolskich drugoligowców, to po odpadnięciu Hutnika pozostali dwaj kolejni - Podhale Nowy Targ i Sandecja Nowy Sącz. Drużyna z Podhala ogrywając Chojniczankę 2:0, wyrównała najlepszy wynik w dziejach klubu, czyli 1/32 finału. W jej ramach podejmie zespół z zaplecza Ekstraklasy, a więc Pogoń Grodzisk-Mazowiecki. Drużyna z Mazowsza świetnie weszła w sezon i od razu podłączyła się do walki o awans do elity. Do tego jeszcze daleka droga, ale miniony sezon pokazał duże ambicje w klubie. Podhale nie jest skazane na pożarcie, ale Pogoń na pewno będzie chciała awansować do 1/16 finału.
Sandecja natomiast po raz pierwszy w historii zagra z Polonią Środa Wielkopolska. Jest to zespół grający na co dzień w 3 lidze grupie drugiej. W ubiegłym sezonie zajęli trzecie miejsce za Zawiszą Bydgoszcz i Wikędem Lęzino. Dla Polonii awans do 1/16 finału byłoby wyrównanie najlepszego wyniku w historii. Sandecja wydaje się faworytem i drużyną, która powinna awansować, jednak wyjazd do Środy Wielkopolskiej może okazać się pocałunkiem śmierci, jeśli Sączersi zlekceważyliby rywala.
Rewanż po dekadzie
Piętro wyżej, znajdziemy pierwszoligowców. Bruk-Bet Termalica po latach będzie miał okazję na rewanż, Słoniki bowiem ponownie trafiły na Wigry Suwałki w Pucharze Polski. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce równo 10 lat temu. Wtedy lepsza okazała się drużyna z Podlasia a Bruk-Bet czekał długą dekadę na szansę na rewanż. Ewentualny awans Niecieczan nie byłby sensacją, Wigry grają obecnie w 3 lidze grupie pierwszej, a podopieczni trenera Brosza są jednym z kandydatów do awansu o Ekstraklasę. Wyjazd do Suwałk nie będzie przyjemny pod kątem odległości, ale nie powinno się tam jednak zdarzyć nic zaskakującego.
Ligowy rywal Bruk-Betu Termalica, czyli Puszcza Niepołomice podejmie ligowego rywala Wigier, a więc Wisłę II Płock. Druga drużyna Nafciarzy wydaje się, że nie będzie specjalnie skupiona na Pucharze Polski, podobnie jak wcześniej wspomniany zespół Śląska II. Rezerwy Wisły zajęły odległe szóste miejsce w stawce ubiegłego sezonu, więc większe skupienie będzie na poprawie tego wyniku, aniżeli jakaś sensacyjna przygoda w krajowym pucharze. Żubry powinny po prostu zrobić swoje.
Powroty na stare rewiry
Na koniec zostali ekstraklasowicze. Wieczysta Kraków pojedzie na stadion „starego znajomego”, a mianowicie zagrają w Świdniku z Avią. Drużyna z Lubelszczyzny zaskoczyła w ubiegłym sezonie piłkarską Polskę, docierając do 1/4 finału. Ponadto po 20 latach wrócili do 2 ligi. Bieżący rok jest bodaj najlepszym w historii Avii, więc nie można wykluczyć, że dla Wieczystej to nie będzie spacerek. W czasach gry w 3 lidze ekipa z Chałupnika nie ograła w Świdniku Avii, choć miała dwie takie szanse. Może więc zatem będzie do trzech razy sztuka?
Cracovię czeka wyjazd na Mazowsze na mecz ze Zniczem Pruszków. Spadkowicze z 1 ligi ostatnio zagrali z Pasami w 2007 roku, w ramach 1/16 Pucharu Polski. Dubletami popisali się wtedy Dariusz Pawlusiński i Łukasz Szczoczarz, a cały mecz Cracovia wygrała 5:2. Ówczesny rezultat może się nie powtórzy, ale Znicz to rywal, którego podopieczni trenera Grzelaka będą musieli przejść, jeśli marzą o przyzwoitym wyniku w Pucharze Polski.
Na wynik losowania mogli się uśmiechnąć na Reymonta. W 1/32 finału Wisła pojedzie na mecz z Odrą Opole. Przez cztery lata Wiślacy mierzyli się z nimi wielokrotnie, a wyniki bywały różne. Od rozbicia Odry 5:0, po domowe porażki 1:3. Wyjazd do Opola będzie trochę wspomnieniem z tego czasu, który wiele osób związanych z Wisłą wolałoby udawać, że nigdy nie miał miejsca. Wszystkie mecze w ramach 1/32 finału Pucharu Polski mają się odbyć w dniach 1-3 września.



















