Strzelanina pod Olkuszem. Jeden z rannych nie żyje

Strzelanina pod Olkuszem. Jeden z rannych nie żyje
Foto: Patrol998-Małopolska

Tragiczny finał strzelaniny w Bukownie koło Olkusza. 44-letni mężczyzna, który został postrzelony w nogę, zmarł w szpitalu. Wcześniej na miejscu trwała policyjna obława. Funkcjonariusze zatrzymali 52-letniego mieszkańca Bukowna podejrzewanego o oddanie strzałów do dwóch mężczyzn.

Jeden z rannych zmarł

Do strzelaniny doszło w niedzielę wieczorem w rejonie ulicy Niepodległości w Bukownie. Ranne zostały dwie osoby.

Jedną z nich był 44-latek postrzelony w nogę. Mężczyzna stracił dużą ilość krwi. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym ranny został przetransportowany do szpitala w Sosnowcu.

Jego życia nie udało się uratować. 44-latek zmarł w szpitalu.

Drugi z rannych to 36-letni mężczyzna. Został postrzelony w rękę. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Obława w Bukownie

Po strzelaninie policjanci rozpoczęli obławę. Funkcjonariusze sprawdzali rejon Bukowna w poszukiwaniu osoby podejrzewanej o postrzelenie obu mężczyzn.

Około godziny 20 policjanci zatrzymali 52-letniego mieszkańca Bukowna. To on jest podejrzewany o oddanie strzałów.

Mężczyzna w chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało około promila alkoholu w organizmie.

52-latek przyznał się do winy

Jak wynika z informacji przekazanych przez olkuską policję, 52-latek przyznał się do winy.

W związku ze śmiercią 44-latka oraz zranieniem drugiego mężczyzny podejrzany ma usłyszeć zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa.

Policjanci i śledczy wyjaśniają teraz dokładny przebieg strzelaniny w Bukownie oraz okoliczności, w jakich doszło do użycia broni.

Olkusz - najnowsze informacje

Rozrywka