sobota, 27 czerwca 2026 10:48, aktualizacja 2 godziny temu

Poderwali śmigłowiec i drony po krwawym ataku. Wielka obława pod Wadowicami zakończona

💬Komentarze
Policyjny helikopter Bell-412 w powietrzu
Policyjny helikopter / zdjęcie ilustracyjne

Ponad pięć godzin trwały dramatyczne poszukiwania napastnika, który ranił 48-latka w Łękawicy pod Wadowicami. W akcję zaangażowano potężne siły, w tym psy tropiące, drony oraz policyjny helikopter. Uciekinier został ostatecznie namierzony z powietrza i zatrzymany w gęstym lesie.

W skrócie:

  • Do krwawego ataku przy użyciu ostrego narzędzia doszło wczesnym rankiem podczas awantury domowej.
  • Służby natychmiast ogłosiły alarm i rzuciły do akcji kilkudziesięciu policjantów oraz zaawansowany sprzęt.
  • Przełom w trwającej ponad pięć godzin obławie nastąpił dzięki czujności załogi policyjnego śmigłowca.

W sobotę, 27 czerwca, około godziny 6:30 w miejscowości Łękawica (gmina Stryszów) wybuchła awantura domowa, która szybko przerodziła się w niebezpieczne zdarzenie. W trakcie kłótni ranny został 48-letni mężczyzna. Napastnik użył ostrego narzędzia, zadając poszkodowanemu obrażenia ciała. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe – ranny był przytomny, gdy lekarze zabierali go do szpitala. Policja nie podaje na razie informacji o obecnym stanie jego zdrowia.

Las otoczony przez policję. Ruszyła wielka obława

Napastnik tuż po zadaniu ciosów zbiegł z miejsca zdarzenia. Jak informuje "Fakt", podejrzewany skierował się prosto w stronę pobliskiego kompleksu leśnego, co zmusiło policję do natychmiastowego ogłoszenia alarmu. Służby błyskawicznie podjęły decyzję o rozpoczęciu szeroko zakrojonych działań poszukiwawczych.

Do Łękawicy ściągnięto potężne siły, a do działań z każdą minutą dołączały kolejne patrole. W akcji na ziemi i z powietrza brało udział kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Mundurowych wspierali przewodnicy z psami tropiącymi, a okoliczne zagajniki i pola były monitorowane za pomocą nowoczesnych dronów. Do akcji włączyła się także załoga policyjnego helikoptera Bell, który z góry przeszukiwał gęstwinę leśną. W trakcie trwania operacji policjanci apelowali do okolicznych mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.

Obława i przeczesywanie trudnego terenu trwały ponad pięć godzin. Przełom przyniósł meldunek z pokładu helikopra. Tuż przed godziną 12:00 załoga policyjnego śmigłowca dostrzegła poszukiwanego mężczyznę ukrywającego się w lesie. Informację o ujęciu podejrzewanego potwierdziła podkom. Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił w ręce mundurowych. Na miejscu zdarzenia wciąż pracują śledczy, którzy starają się szczegółowo odtworzyć przebieg porannej awantury i ustalić dokładne okoliczności tego brutalnego ataku.

Twórz portal informacyjny razem z nami!

Byłeś świadkiem wypadku? Masz ważną informację lub problem, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z naszą Szybką Linią Głos24!

Zadzwoń do dyżurującego dziennikarza, zostaw wiadomość głosową lub prześlij zdjęcia i opis sytuacji przez WhatsApp lub maila.

WhatsApp/Telefon: 666 97 24 24

Mail: kontakt@glos24.pl

Obserwuj nas w Google News

Wadowice - najnowsze informacje

Rozrywka