poniedziałek, 27 kwietnia 2026 14:30, aktualizacja 2 godziny temu

Podróż przez Kraków Airport zakończyła z zarzutami. Kontrolerzy przecierali oczy ze zdumienia

Walizka
Walizka / Pixabay

Przeszła przez linię „Nic do zgłoszenia” i mogło się wydawać, że za chwilę spokojnie opuści lotnisko. Chwilę później jej bagaż trafił jednak do szczegółowej kontroli, a ta zakończyła się zarzutami i sprawą, którą zajmuje się już policja.

Chciała przemycić broń?

Funkcjonariusze Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Krakowie wytypowali do kontroli podróżną na terenie lotniska Kraków-Balice. Jak poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w poniedziałek, 27 kwietnia, kobieta przyleciała spoza Unii Europejskiej i przeszła przez linię „Nic do zgłoszenia”. Mimo to została skierowana do szczegółowej kontroli celno-skarbowej.

W trakcie sprawdzania bagażu funkcjonariusze znaleźli dwie lufy do pistoletów kalibru 9x19 Parabellum. KAS podkreśla, że są to elementy uznawane za istotne części broni palnej.

Tłumaczyła, że zrobiła to na prośbę znajomego

Kobieta wyjaśniała, że przewoziła przedmioty na prośbę znajomego. Twierdziła też, że w jej kraju takie elementy nie są objęte podobnymi restrykcjami i nie była świadoma przepisów obowiązujących w Polsce.

Podróżna została zatrzymana i przekazana do Prokuratury Rejonowej Kraków-Prądnik Biały. Usłyszała zarzut nielegalnego posiadania części broni palnej. Za taki czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Policja.

Twórz portal informacyjny razem z nami!

Byłeś świadkiem wypadku? Masz ważną informację lub problem, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z naszą Szybką Linią Głos24!

Zadzwoń do dyżurującego dziennikarza, zostaw wiadomość głosową lub prześlij zdjęcia i opis sytuacji przez WhatsApp lub maila.

WhatsApp/Telefon: 666 97 24 24

Mail: kontakt@glos24.pl

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka