W piątek 24 kwietnia będziemy świadkami dość ciekawych pojedynków. Jeśli dziś mecze małopolskich klubów się potoczą w konkretny sposób, to w ten weekend możemy poznać pierwsze rozstrzygnięcia tego sezonu w polskiej piłce.
O godzinie 18:00 w Lubinie lokalne Zagłębie podejmie czerwoną latarnię Ekstraklasy, czyli Bruk-Bet Termalicę. Drużyna z Niecieczy na Dolnym Śląsku będzie musiała stanąć na głowie i za wszelką cenę wygrać. Jeśli rywale ich ograją, to sytuacja robi się dramatyczna.
Od początku rundy Niecieczanie wygrali jeden mecz. Była to domowa potyczka z Piastem Gliwice (3:2). Można to uznać za przypadek, skoro pozostałe dziesięć spotkań na wiosnę to były w najlepszym razie remisy. Zagłębie z kolei marzy o tym, by wykorzystać nietypowe okoliczności sezonu i na ostatniej prostej wskoczyć do strefy pucharowej. Miedziowi mają tylko 5 punktów straty do pierwszego w tabeli Lecha. W Lubinie na pewno czują, że taka sytuacja musi zostać wykorzystana a mecz z Bruk-Betem to muszą być dla nich trzy punkty. Jeśli Słoniki faktycznie uległyby dzisiaj, to w poniedziałek mogą stać się oficjalnie pierwszymi spadkowiczami z Ekstraklasy.
Jeśli podopieczni trenera Brosza przegrają z Zagłębiem, a Piast Gliwice ogra Arkę Gdynia, to oficjalnie następny sezon Niecieczanie będą grać już ligę niżej. Rywalizacja w Lubinie może się okazać być albo nie być drużyny spod Tarnowa. Mecz Zagłębie-Bruk-Bet zaplanowano na dzisiaj o godzinie 18:00.
Czy Wisła Kraków zamieni się z Bruk-Betem?
Inne humory i plany są z kolei w Krakowie. Na poziomie 1 ligi Wisła Kraków zagra z Puszczą Niepołomice. Obie ekipy z Małopolski mają szansę na awans do Ekstraklasy, a ci pierwsi są naprawdę blisko do tego celu.
Trzeba jednak powiedzieć, że Wiślacy nie są w najlepszej dyspozycji. W ostatnich dziesięciu spotkaniach Biała Gwiazda wygrała tylko trzy razy. Za ten okres podopieczni trenera Jopa zajmują 9 miejsce w tabeli. Mimo wszystko sprawdza się metoda wcześniej wspomnianego Bruk-Betu Termalica. Podobnie jak Niecieczanie w ubiegłym sezonie, tak ekipa z Krakowa w bieżących rozgrywkach może zapewnić sobie bezpośredni awans w dużym stopniu dzięki wybitnej rundzie jesiennej.
Można jednak przypuszczać, że dzisiejszy mecz z Puszczą będzie trochę inny. Zawodnicy i środowisko wokół klubu jest świadome, że ogranie Żubrów może dać awans do Ekstraklasy już teraz. Zwycięstwo z Puszczą, przy braku wygranych Chrobrego Głogów i Wieczystej Kraków zapewni udział Wisły w przyszłym sezonie najlepszej ligi. Żubry na pewno postawią twarde warunki. Podopieczni trenera Tułacza mają przed sobą szansę walki o baraże, a mecze przy Reymonta kojarzą dobrze choćby przez zwycięstwo właśnie w play-offach o Ekstraklasę przed trzema laty. Mecz Wisła-Puszcza zaplanowano na 20:30.



















