środa, 25 marca 2020 13:54

Starosta Bocheński: Miejmy nadzieję, że zacznie się poprawiać

Autor Mirosław Haładyj
Starosta Bocheński: Miejmy nadzieję, że zacznie się poprawiać

Temat koronawirusa, to obecnie bezsprzecznie temat numer jeden w mediach, zarówno lokalnych, jak i ogólnopolskich. Odwołane zajęcia w szkołach i uczelniach, zamknięte galerie handlowe, kina i teatry. Odwołano koncerty i przełożono największe imprezy sportowe, takie jak Euro 2020 czy Igrzyska Olimpijskie. Z kalendarza imprez zniknęło też dużo lokalnych wydarzeń kulturalnych i sportowych. Obecne działania mają na celu jedno – w jak największym stopniu ograniczyć rozprzestrzenianie się chińskiego wirusa.

W poniedziałek 23 marca Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych przypadkach koronawirusa w Małopolsce, w tym z powiatu bocheńskiego. Wśród zakażonych był mężczyzna w sile wieku z gminy Drwinia, jego stan był dobry, przebywał w izolacji domowej. Niestety chory, którym okazał się proboszcz Parafii Rzymsko-Katolickiej p.w. MB Królowej Polski w Drwini, zmarł we wtorek 24 marca. O jego śmierci poinformowała diecezja tarnowska. Ksiądz miał 59 lat, i choć w poniedziałek wykryto u niego koronawirusa, to nie wiadomo, czy to on był bezpośrednią przyczyną śmierci. Ksiądz proboszcz przebywał na plebanii w kwarantannie. We wtorek źle się poczuł, na miejsce została wezwana karetka. Po przyjeździe ratowników kapłan był już w stanie, który wymagał jego reanimacji. Ta nie powiodła.

Lokalne media podały, że zamknięcie wszystkich parafii dekanatu Uście Solne z powodu 14-dniowej kwarantanny posługując w nich księży miało być spowodowane ich spotkaniem ze zmarłym kapłanem, do którego doszło 14 marca. Diecezja tarnowska zdementowała nieprawdziwe informacje o tym, że spotkanie odbyło się z okazji imienin jednego z nich. Ks. Roman Majoch, ojciec duchowny dekanatu Uście Solne wyjaśnił, że chodziło o dekanalne dni skupienia dla kapłanów, które odbyło się w parafii w Niedzieliskach. Kapłani mieli w tym czasie okazję m. in. zjeść wspólny obiad. Dwaj wikariusze, którzy pochodzą z Grobli oraz Okulic są objęci nadzorem sanepidowskim. Ks. Majoch w swojej wypowiedzi dla portalu gazetakrakowska.pl zapewnił, że u pozostałych kapłanów, którzy mieli styczność ze zmarłym księdzem z Drwini nie występują żadne objawy choroby, nie zostali jednak poddani testom na obecność koronawirusa.

Na dzień 25 marca badania laboratoryjne potwierdziły kolejne zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 u 51 osób w Małopolsce. O sprawach związanych z koronawirusem porozmawialiśmy ze Starostą Bocheńskim Adamem Kortą.

13 marca wieczorem premier Morawiecki wprowadził stan zagrożenia epidemicznego. Tydzień później, 20 marca stan epidemii. Koronawirus to obecnie temat, numer jeden, zarówno w skali globalnej, jak i lokalnej. Panie Starosto, jak kształtuje się sytuacja w powiecie bocheńskim?
– Na chwilę obecną (25 marca rano) mogę potwierdzić, że mieliśmy do czynienia z dwoma przypadkami zarażenia koronawirusem, niestety jedna z zarażonych osób zmarła. 2 osoby przebywają na kwarantannie w naszym ośrodku w Rozdzielu. Jeśli chodzi o ogólną ilość osób poddaną kwarantannie czy też w nadzorze epidemiologicznym na terenie powiatu, taką informację na bieżąco podaje inspekcja sanitarna i ta liczba zmienia się regularnie.

Jakie działania zostały już podjęte w ramach walki z koronawirusem? Czy planowane są kolejne?
– Odbyły się już 2 posiedzenia Powiatowego Sztabu Kryzysowego, jestem w stałym kontakcie z Burmistrzami i Wójtami, szefami Inspekcji i Instytucji, czy dyrektorami jednostek organizacyjnych powiatu. Na bieżąco śledzimy sytuację i trzymamy rękę na pulsie.
Od wojewody małopolskiego otrzymaliśmy polecenie przygotowania Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Rozdzielu, jako miejsca obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny zbiorowej dla osób skierowanych przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. W związku z tym jesteśmy zobowiązani do zapewnienia właściwego funkcjonowania tego obiektu, wyznaczenia osoby do pracy w nim czy zorganizowania aprowizacji. Między innymi zakupiliśmy wyposażenie ochrony osobistej czy termometry.
W czwartek podjęliśmy decyzje o uruchomieniu stałego dyżuru dla Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, przez weekend pracownicy odebrali kilkanaście telefonów jako współdziałanie pomiędzy Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego a służbami działającymi w powiecie w tym z bocheńskim Sanepidem czy naszymi gminami.
Po rozmowie z dyrektor Sanepidu zdecydowałem o wsparciu pracowników tej stacji przekazując dodatkowe dwa telefony. Mam świadomość, jak wiele osób próbuje się dodzwonić do Sanepidu, niestety stacja dysponowała tylko kilkoma numerami, co powodowało, że numery te były ciągle zajęte. Dzięki temu pracownicy będą mogli udzielić więcej informacji, a co za tym idzie uspokoić naszych mieszkańców.
Obecnie wszyscy mierzymy się z nieprzeciętną sytuacją, a każdy z nas różnie sobie radzi z niepewnością, czy wprowadzonymi ograniczeniami. Wszystko to powoduje , że narasta w nas niepokój i strach, dlatego mieszkańcy naszego powiatu mogą skorzystać z telefonicznej porady specjalisty. Pracownicy Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Bochni, jak również Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Bochni są do dyspozycji tak naprawdę cały czas. Ważne jest, aby się nie bać poprosić o taką pomoc, dlatego zachęcam do kontaktu osoby której tej pomocy potrzebują.
Postanowiliśmy również przyłączyć się akcji bocheńskich społeczników, którzy szyją maseczki. Zakupiliśmy materiał, z którego powstaną maseczki m.in. dla pracowników służby zdrowia - bocheńskiego szpitala, MOPSu, Domu Dziecka czy innych instytucji, którym taka pomoc będzie niezbędna. Przy tej okazji chciałbym podziękować, za tą spontaniczną społeczną i bardzo ważną akcje.
W ubiegłym tygodniu spotkałem się także z bocheńskimi przedsiębiorcami z branży handlowej. Chciałem się dowiedzieć jak wygląda m.in sprawa związana z zatowarowaniem sklepów. Czy w przypadku przedłużającej się sytuacji są w stanie zapewnić podstawowe potrzeby mieszkańcom Bocheńszczyzny. Docierają do mnie informacje od mieszkańców naszego powiatu, że niektóre towary drożeją, dlatego zaapelowałem do Panów Prezesów o niepodnoszenie cen.
Wspólnie z Zarządem podjęliśmy decyzję o przekazaniu 10 tysięcy złotych na zakup środków ochrony osobistej dla OSP wpisanych do Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego z terenu Powiatu Bocheńskiego.
Poza tym staramy się, na ile pozwala nam sytuacja, zapewnić ciągłość pracy starostwa i jednostek organizacyjnych. Wielu pracowników, skorzystało z możliwości opieki nad dzieckiem, część pracuje zdalnie, dlatego w okrojonym stanie, ale pracujemy cały czas. Pomimo tego iż terminy decyzji administracyjnych zostały wydłużone przez wprowadzoną przez Rząd specustawę, poszczególne wydziały realizują swoje zadania na bieżąco. Przed starostwem codziennie wystawiana jest specjalna skrzynka do której można wrzucić dokumenty, następnie telefonicznie z danym urzędnikiem można skonsultować swoją sprawę.
Nie zapomnieliśmy również o młodzieży, która niebawem będzie musiała dokonać wyboru dalszej ścieżki edukacyjnej. Spotkałem się z dyrektorami szkół podstawowych prosząc o przekazanie przygotowanych przez nas materiałów dotyczących kierunków kształcenia w szkołach, którymi zarządzamy.

Panie Starosto, a jak wygląda sytuacja w bocheńskim szpitalu. Media w Polsce donoszą, że w niektórych miejscach brakuje środków ochrony osobistej, takich jak maseczki, gogle.
– Wraz z ogłoszeniem pandemii i wzrostem zagrożenia zarażeniem koronowirusem zwiększyło się również zużycie środków ochrony osobistej w tym maseczek, środków dezynfekcji, czy kombinezonów itp. Pomimo utrudnienia w dostawach, środki te są obecnie uzupełniane, chociaż w mniejszych ilościach, niż składane przez Szpital zapotrzebowanie. Firmy nie dają żadnej gwarancji, że zamówienia będą realizowane. Obecnie najdłuższe oczekiwania występują w dostępie do maseczek z filtrem FFP3. Ponadto ze wszystkich gmin zebraliśmy zapotrzebowanie na środki ochrony osobistej i wystąpiliśmy do Agencji Rezerw Materiałowych o otrzymanie takich materiałów, czekamy na odpowiedz.

Koronawirus uderza również w turystykę i inne dziedziny gospodarki. Czy jesteście państwo w stanie oszacować straty?
– Na chwile obecną myślę, że sami zainteresowani - przedsiębiorcy i pracodawcy, nie są w stanie dokładnie oszacować strat. Wszystko zależy od tego, jak długo aktualna sytuacja się utrzyma nie tylko w kraju, ale i na świecie. Straty na pewno będą w branży turystycznej, ale również gastronomicznej, czy usługowej - tutaj mam na myśli zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, sklepy odzieżowe itp. Jednak z sygnałów, które otrzymujemy od pracodawców wynika, że chcą dołożyć wszelkich starań, aby były to straty jak najmniejsze i nie wymagały redukcji etatów. Z informacji przekazanych przez PUP w Bochni wynika, że nadal są osoby zainteresowane otwarciem własnej działalności gospodarczej również w tych branżach, które na chwilę obecną odnotowują przestój i ponoszą straty. Pozostaje mieć nadzieję, że w życie wejdzie ten dobry scenariusz, a sytuacja epidemiczna w kraju i na świecie zacznie powili się poprawiać.

Untitled map
Infogram
koronawirus najnowsze informacje

Fot.: Starostwo Powiatowe w Bochni

Bochnia - najnowsze informacje