Silny wiatr i burze dały się we znaki wielu regionom Polski w Wielkanoc i Poniedziałek Wielkanocny. Strażacy wyjeżdżali do setek zdarzeń, a choć najmocniej wieje dziś na północy i wschodzie kraju, również w Małopolsce odnotowano niebezpieczne sytuacje i utrudnienia.
W całym kraju skutki załamania pogody były odczuwalne już od Niedzieli Wielkanocnej, 5 kwietnia. Jak wynika z informacji przekazanych przez rzecznika Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, tego dnia strażacy odnotowali 426 interwencji związanych z warunkami atmosferycznymi. W poniedziałek, 6 kwietnia, do godz. 11 liczba takich zdarzeń wzrosła już o około 1100, co oznacza, że łącznie było ich ponad 1,5 tysiąca. Najwięcej zgłoszeń napływało z Warszawy i okolic oraz z rejonu Lublina, ale służby działają też w Małopolsce, głównie z powodu powalonych lub pochylonych drzew.
Tam wieje najmocniej
Najtrudniejsza sytuacja pogodowa panuje dziś na północy kraju. Według IMGW i RCB ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym wiatrem obowiązują w części województw pomorskiego i zachodniopomorskiego, gdzie porywy mogą dochodzić do 85 km/h, a okresami nawet do 95 km/h. W szerszym pasie kraju — od północnego zachodu po południowy wschód — wydano też alerty pierwszego stopnia, z prognozowanymi porywami do 70–85 km/h.
Służby podkreślają, że dominują zdarzenia związane z połamanymi gałęziami, przewróconymi drzewami i zagrożeniem dla ruchu drogowego. Jednym z bardziej wymownych przykładów był incydent na trasie Turznice–Dębieniec w rejonie Grudziądza, gdzie konar spadł na przejeżdżający samochód. Jedna osoba została poszkodowana i trafiła do szpitala.
Równolegle Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert SMS do mieszkańców wybranych obszarów Pomorza i Pomorza Zachodniego, apelując o ostrożność, nieprzebywanie pod drzewami i nieparkowanie w takich miejscach.
Małopolska: dwa sygnały ostrzegawcze z regionu
W Małopolsce są już sygnały o akcjach strażaków wywołanych silnym wiatrem. Takie incydenty od godz. 10 odnotowano m.in. w miejscowościach Lubaszowa, Rzuchowa i Wola Lubecka, gdzie służby zostały zadysponowane do drzew powalonych na jezdnię i blokujących przejazd. W Tuchowie służby zostały zadysponowane do przewróconego na drogę drzewa, które zerwało linie energetyczne. Bezpieczeństwu kierowców zagroziło też drzewo mocno pochylone nad jezdnią w miejscowości Nowa Jastrząbka.
Alerty IMGW, o których trzeba dziś pamiętać
Pierwszy z nich to ostrzeżenie drugiego stopnia przed silnym wiatrem dla fragmentów województw pomorskiego i zachodniopomorskiego. Tam prognozowane są najsilniejsze porywy, sięgające nawet 95 km/h.
Drugi to ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem dla 12 województw: pomorskiego, zachodniopomorskiego, lubuskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego, podlaskiego, lubelskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Alerty obowiązują maksymalnie do godz. 21 w poniedziałek.
Trzeci ważny alert dotyczy już bezpośrednio Małopolski. IMGW wydało komunikat, w którym ostrzega przed silnym wiatrem, którego prędkość w porywach osiąga lokalnie około 60-70 km/h. Porywy wiatru o zbliżonych wartościach będą się w regionie nadal utrzymywać. Niebezpieczne zjawisko obserwowane jest w powiatach: brzeskim, bocheńskim, wielickim, myślenickim i limanowskim.
Dodatkowo w powiecie tatrzańskim obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia przed roztopami, ważne do godz. 18 w poniedziałek, 6 kwietnia. Natomiast w powiecie nowotarskim IMGW ostrzega przed przymrozkami.
Choć w Małopolsce nie widać na razie skali zniszczeń porównywalnej z północą kraju, jednak lokalne akcje strażackie i ostrzeżenia z Tatr pokazują, że również tutaj sytuacji nie wolno lekceważyć.



















