niedziela, 24 października 2021 08:02

Myślenicki oddział dziecięcy przepełniony. Takiej sytuacji nie było od lat! Winny wirus

Autor Mirosław Haładyj
Myślenicki oddział dziecięcy przepełniony. Takiej sytuacji nie było od lat! Winny wirus

W związku z szalejącym wśród małych dzieci wirusem RSV myślenicki oddział pediatryczny pęka w szwach. Dziennie zostaje na niego przyjętych ok. 10 małych pacjentów.

Ordynator myślenickiego oddziału pediatrii dr n. med. Halina Firek podkreśla w rozmowie z "Dziennikiem Polskim", że takiej sytuacji nie było od dawna. Normą jest, że jesienią i zimą dzieci chorują, ale w tym roku sytuacja jest inna.

– Co roku mamy do czynienia z okresem wzmożonej zachorowalności i co za tym idzie dużego obłożenia, ale zwykle jesienią i zimą. Teraz jest inaczej. Zaczęło się już we wrześniu, bo dzieci po wyjątkowo długiej przerwie poszły do szkół i przeszkoli. Te starsze zarażają młodsze, a te przez przez to, że również przez długi nie miały kontaktu z innymi dziećmi i wirusami, są prawie wyjałowione i łatwo łapią wszelkie infekcje. Właśnie dlatego obserwujemy lawinowy wzrost zachorowań

– mówi "Dziennikowi Polskiemu" ordynator.

Najwięcej pacjentów na oddziale stanowią najmłodsze dzieci (od 2-3 tygodniowych noworodków po przedszkolaki). Hospitalizacja trwa mniej więcej tydzień, a dzieci są wypisywane (kiedy można je doleczyć w domu), by zrobić miejsce następnym:

–Robimy to po to, żeby móc przyjąć następne dzieci np. z dusznościami

– wyjaśnia dr Halina Firek i dodaje:

– Mając normalnie 28 łóżek na oddziale, teraz liczba pacjentów sięga 34. A trzeba pamiętać, że ile mamy na oddziale dzieci tylu też jest rodziców, dlatego sytuacja jest trudna, ale radzimy sobie jak możemy.

Ordynator wspomina, że we wtorek popołudniu przyjęto kolejnych jedenaścioro pacjentów:

– Przyjęliśmy ich, dzięki temu, że wcześniej wypisaliśmy innych, ale bywało już tak, że musieliśmy szukać miejsca dla dzieci w innych szpitalach, bo nie było już gdzie postawić dostawki.

Inf.: Dziennik Polski

Myślenice - najnowsze informacje