Królik w tragicznym stanie trafił do lecznicy, gdzie lekarz określił jego urazy jako celowe działanie człowieka. Za znalezienie sprawcy wyznaczono nagrodę.
11 lutego w Ogrodzie Kasztanowym Krakowian przy ulicy Rakowickiej znaleziono w okropnym stanie królika. Marcyś – tak został nazwany w lecznicy – miał obcięte uszy, połamane łapki i rany na całym ciele.
Zwierzę trafiło do KTOZ-u, czyli Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, gdzie króliczek otrzymał niezbędną pomoc medyczną, m.in. konieczna była amputacja łapek. Marcyś w stabilnym stanie trafił do nowego domu, a KTOZ na swoim facebooku poinformowało o anonimowym darczyńcy, który zaoferował 10 tys. zł za pomoc w znalezieniu sprawcy. Obecnie kwota wzrosła już do 13 500 zł, a mieszkańcy Krakowa wciąż licznie udostępniają i komentują sprawę Marcysia.














![[06.03.2026] Pogoda dla Małopolski. Sprawdź swój region](https://cdn.glos24.pl/2026/03/krystianwin-church-5541729_1280_w300.webp)




![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)