W niedzielę 24 maja mieszkańcy Krakowa odwołali prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego poprzez referendum. Od tamtej pory krok po kroku pojawiają się kolejni kandydaci na tę funkcję.
Giełda nazwisk ruszyła tak naprawdę już następnego dnia. Od poniedziałku 25 maja w przestrzeni publicznej co jakiś czas pojawia się ktoś nowy. Z tych, które najbardziej zaskoczyły mieszkańców to Marianna Schreiber, czy Jarosław Królewski, choć prezes Wisły Kraków pisał na X-ie ironicznie.

Swój udział ogłosił także były prezes NIK Marian Banaś. Jeśli chodzi reprezentantów z klubów Rady Miasta Krakowa, to na kandydata brany jest pod uwagę Łukasz Gibała, lider Krakowa dla Mieszkańców. Sam zainteresowany poinformował, że potrzebuje czasu na podjęcie decyzji. Swoją kandydaturę zgłosiła z kolei Aleksandra Owca, reprezentująca partię Razem. Konfederacja ze swojej strony wystawiła Bartosza Bocheńczaka.
Kogo wystawia PiS?
Prawo i Sprawiedliwość z kolei podjęło decyzję, że o urząd prezydenta Krakowa powalczy Michał Drewnicki.
— Tak, będę ubiegał się o urząd Prezydenta Krakowa. Wyszedłem z nowohuckiego osiedla, jestem mężem i tatą, przedsiębiorcą i radnym od 12 lat. Kandyduję, by skończyć z Krakowem dwóch kategorii. Miasto ma służyć mieszkańcom, nie różnym lobby. W poniedziałek przedstawię założenia kampanii.
— przekazał Michał Drewnicki.
Od 2014 roku pełni on funkcję Radnego Miasta Krakowa, obecnie jest także wiceprzewodniczącym rady. Michał Drewnicki ma 36 lat i pochodzi z Nowej Huty.
Kogo wystawi KO?
Duży znak zapytania dotyczy Koalicji Obywatelskiej. Teoretycznie możliwy jest ponowny start Aleksandra Miszalskiego, ale taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny. Wśród wymienianych nazwisk pojawiają się m.in. Monika Piątkowska, Bogdan Klich, Andrzej Domański, Paweł Kowal, a także — z mniejszymi szansami — Dominik Jaśkowiec, Łukasz Sęk czy Jakub Kosek.




















