Ta sytuacja mogła się skończyć tragicznie. Dwóch rowerzystów jechało pod prąd jednokierunkową ulicą w Zakopanem. W tym samym czasie kierowca samochodu zjechał na lewą stronę jezdni i nie zauważył nadjeżdżających cyklistów. Doszło do czołowego zderzenia. Jeden z rowerzystów uderzył głową w przednią szybę auta. Choć zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, jego obrażenia okazały się powierzchowne.
W skrócie:
- Do kolizji doszło rano 30 lipca na ul. Powstańców Śląskich w Zakopanem.
- 39-letni rowerzysta uderzył głową w przednią szybę samochodu.
- Kierowca dostał 2 tys. zł mandatu i 12 punktów karnych. Mandatami ukarano także rowerzystów.
Do niebezpiecznej kolizji doszło wcześnie rano w czwartek, 30 lipca, na ulicy Powstańców Śląskich w Zakopanem. Droga w tym miejscu jest jednokierunkowa, jednak dwóch rowerzystów poruszało się nią pod prąd. O zdarzeniu, które mogło się skończyć znacznie, gorzej poinformowała zakopiańska drogówka. Pokazała też zdjęcia rozbitych pojazdów.
O krok od tragedii
Wszystko wydarzyło się w ciągu kilku sekund. 27-letni kierowca Kii skręcił w ulicę Powstańców Śląskich, a po przejechaniu około 30 metrów zjechał na lewą stronę jezdni. W tym samym momencie z przeciwka niespodziewanie nadjechali dwaj rowerzyści.
Kierowca ich nie zauważył. Jak wskazuje policja, widoczność mogła utrudniać wyraźna granica między mocno oświetlonym a zacienionym fragmentem drogi. Problem w tym, że także rowerzyści nie powinni znaleźć się w tym miejscu – jechali pod prąd ulicą jednokierunkową i zignorowali znak „zakaz wjazdu”.
Nagle samochód znalazł się dokładnie na ich torze jazdy. Jeden z cyklistów nie zdążył uniknąć zderzenia i uderzył w auto czołowo. Siła uderzenia była tak duża, że 39-latek głową rozbił przednią szybę pojazdu. Mężczyzna miał na głowie kask, co uchroniło go przed znacznie poważniejszymi obrażeniami.
Pierwsi na miejscu byli policjanci zakopiańskiej drogówki, którzy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy. Następnie ratownicy medyczni zabrali go do szpitala.
Na szczęście okazało się, że obrażenia rowerzysty nie są poważne. Po wykonaniu badań mężczyzna został zwolniony do domu. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Mandaty dla kierowcy i rowerzystów
Policjanci uznali, że 27-letni kierowca Kii spowodował kolizję. Mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 2 tys. zł oraz 12 punktów karnych.
Ukarani zostali również obaj rowerzyści. Mandaty otrzymali za jazdę drogą jednokierunkową niezgodnie z obowiązującym kierunkiem ruchu.



















