Niepokojące zgłoszenie postawiło na nogi funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei i Policji. Na terenie pasażu handlowego dworca Kraków Główny zauważono dziewczynkę, która przez dłuższy czas nie nawiązywała kontaktu z otoczeniem. Mundurowi szybko ustalili, że za jej zachowaniem kryje się znacznie poważniejsza historia.
Dziewczynka nie odpowiadała na pytania
Do zdarzenia doszło 29 września 2026 roku na terenie dworca Kraków Główny. Funkcjonariusze Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Krakowie oraz policjanci realizowali w tym czasie działania w ramach operacji „TOR”.
W pewnym momencie mundurowie otrzymali informację o małoletniej dziewczynce, która przebywała bez opieki w pasażu handlowym krakowskiego dworca. Jej zachowanie wzbudziło niepokój. 13-latka przez dłuższy czas nie nawiązywała kontaktu z otoczeniem i nie odpowiadała na zadawane jej pytania.
Funkcjonariusze podjęli próbę rozmowy z dziewczynką. Początkowo nie chciała jednak odpowiadać. Po pewnym czasie emocje wzięły górę.
Ucieczka z domu
Dziewczynka rozpłakała się i wyznała funkcjonariuszom, że uciekła z domu. Mundurowi rozpoczęli dalsze czynności, aby ustalić jej tożsamość i okoliczności, w jakich znalazła się na dworcu Kraków Główny.
Szybko okazało się, że 13-latka figuruje w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS) jako osoba poszukiwana w związku z samowolnym oddaleniem się z miejsca zamieszkania.
Mundurowie potwierdzili więc, że dziewczynka, której obecność na dworcu początkowo wzbudziła niepokój, była poszukiwana.
13-latka została przewieziona do II Komisariatu Policji w Krakowie. Tam prowadzone są dalsze czynności w tej sprawie.


















