Będzie debata przed II turą? Gibała i Piątkowska stawiają warunki

Od lewej: Łukasz Gibała, Monika Piątkowska
Od lewej: Łukasz Gibała, Monika Piątkowska / Głos24

Wszystko wskazuje na to, że przed drugą turą wyborów w Krakowie dojdzie do jednej debaty Łukasza Gibały i Moniki Piątkowskiej. Choć szczegóły nie są jeszcze ostatecznie ustalone, oboje zgodzili się już co do terminu. „Wolimy, żeby wyborcy zajmowali się merytoryczną stroną debaty” – napisał Gibała. „Panie radny, zapraszam” – odpowiedziała Piątkowska.

Dyskusja o debacie rozpoczęła się już po pierwszej turze wyborów. Monika Piątkowska zapowiadała w poniedziałek, że chciałaby przed ponownym głosowaniem zmierzyć się z Łukaszem Gibałą w kilku debatach. Sztaby rozpoczęły rozmowy, ale nie udało się uzgodnić ich formuły.

Jak podawał sztab Gibały, podczas rozmów pojawiły się trzy propozycje: wspólna debata telewizyjna, spotkanie organizowane przez Kanał Zero i LoveKraków.pl oraz rozmowa prowadzona przez Marka Balawajdera w „Super Expressie”. Sztab kandydata tłumaczył jednak, że ze względu na krótki okres pomiędzy pierwszą i drugą turą nie jest możliwy udział we wszystkich proponowanych spotkaniach. Ostatecznie Gibała opowiedział się za jedną dużą debatą telewizyjną.

Gibała: jedna debata na Rynku Głównym

We środę Łukasz Gibała przedstawił publicznie konkretną propozycję. Debata miałaby odbyć się 8 października o godz. 18, trwać godzinę i zostać zrealizowana w studiu na Rynku Głównym przez Telewizję Polską. TVP miałaby bezpłatnie udostępnić sygnał wszystkim zainteresowanym mediom.

Gibała zaproponował także nietypową formułę. Pytania mieliby zadawać sobie wyłącznie kandydaci, natomiast moderator odpowiadałby jedynie za pilnowanie czasu. Liczba pytań i bloków tematycznych pozostałaby do uzgodnienia. Kandydaci mieliby odpowiadać na stojąco, bez telefonów, notatek i innych materiałów pomocniczych.

„Formuła debaty i brak aktywnego moderatora od razu przecina jakiekolwiek dyskusje na temat stronniczości medium. Wolimy, żeby wyborcy zajmowali się merytoryczną stroną debaty niż dyskusją, kogo mógłby faworyzować prowadzący” – argumentował Gibała.

Piątkowska odpowiada. Chce pytań od mediów

Na propozycję szybko odpowiedziała Monika Piątkowska. Senator zaakceptowała wskazany przez Gibałę termin – 8 października o godz. 18 – ale przedstawiła inną formułę spotkania.

Piątkowska chce otwartej debaty z udziałem zainteresowanych redakcji. Każde medium, które zgłosi chęć uczestnictwa, miałoby możliwość zadania obojgu kandydatom jednego pytania. Kandydaci otrzymaliby taki sam czas na odpowiedź.

„Żadne medium nie powinno być przy tym pomijane ze względu na swoją redakcję czy odbiorców” – napisała Piątkowska.

Wśród tematów debaty wymieniła finanse Krakowa, transport, mieszkalnictwo, bezpieczeństwo oraz inwestycje.

„Jedno miasto. Jeden wieczór. Jedna otwarta debata. Panie radny, zapraszam” – zakończyła swój wpis.

Przekonają nieprzekonanych?

27 września najlepszy wynik uzyskał Łukasz Gibała. Zagłosowało na niego 36,38 proc. wyborców. Monikę Piątkowską w roli prezydentki widziało 29,91 proc. głosujących tego dnia w Krakowie. Znacznie mniej niż uzyskał w I turze w 2024 roku Aleksander Miszalski, który uzyskał 37,21 proc. poparcia.

Frekwencja wyniosła jednak tylko 43,50 proc., a więc była wyraźnie niższa niż w pierwszej turze wyborów samorządowych w 2024 roku, gdy do urn poszło 51,79 proc. uprawnionych. Tamto głosowanie miało jednak szerszy charakter – Krakowianie wybierali wówczas nie tylko prezydenta miasta, ale także Radę Miasta.

Co ciekawe, mimo niższej frekwencji Gibała poprawił swój wynik sprzed dwóch lat. W 2024 roku w pierwszej turze poparło go 79 580 osób, teraz – 93 042, czyli o ponad 13 tys. więcej. Piątkowska otrzymała 76 514 głosów.

To pokazuje, że przed drugą turą oboje mają jeszcze sporo do ugrania. Nie chodzi już tylko o utrzymanie własnych wyborców, ale także o przejęcie części elektoratu kandydatów, którzy odpadli po pierwszym głosowaniu, oraz o mobilizację tych Krakowian, którzy 27 września pozostali w domach.

Jest o kogo walczyć. W jednym z ostatnich badań OGB przed pierwszą turą 23,7 proc. respondentów odpowiadało, że nie wie jeszcze, na kogo zagłosuje, albo wybierało odpowiedź „trudno powiedzieć”.

Jeśli dojdzie do debaty, może ona być kropką nad „i” kandydatów w tej kampanii albo nawet zmienić układ sił przed drugą turą. Przy wyrównanej walce to właśnie ten wieczór może przesądzić o wyniku.

Druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się w niedzielę, 11 października. Lokale wyborcze będą otwarte od godz. 7 do 21.

Wybory w Krakowie 2026 - najnowsze informacje

Rozrywka