środa, 5 stycznia 2022 10:47

Chciała złapać psa, prawie wpadła pod... radiowóz

Autor Katarzyna Jamróz
Chciała złapać psa, prawie wpadła pod... radiowóz

Młoda kobieta chcąc zatrzymać swojego czworonożnego przyjaciela wbiegła na jezdnię i uderzyła w bok dużego, oznakowanego radiowozu marki Fiat Ducato. 37-latka nie zauważyła samochodu, ponieważ całą swoją uwagę skupiła na pupilu.

Nietypowa sytuacja spotkała policjantów tarnowskiej "patrolówki". Około godziny 1:00 dziś (5 stycznia) w nocy, jadąc na interwencję ulicą Narutowicza dostrzegli, że w niedozwolonym miejscu przez ulicę przebiega kobieta. Mimo czujności funkcjonariuszy i gwałtownego hamowania i tak wbiegła na jezdnię i uderzyła w lewy bok pojazdu.

– 37-letnia mieszkanka Tarnowa wyjaśniła, że nie zauważyła nadjeżdżającego samochodu, ponieważ swoją uwagę w pełni skupiła na małym piesku, który uciekł jej na drugą stronę ulicy. Kobieta mimo uderzenia, nie skarżyła się na ból

– relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik tarnowskiej policji.

Mimo to stróże prawa na miejsce wezwali ratowników medycznych oraz patrol ruchu drogowego. Kobieta nie wymagała jednak hospitalizacji i po zaopatrzeniu przez medyków mogła wrócić do domu.

Funkcjonariusze przeprowadzili także badanie trzeźwości. Alkomat ujawnił w organizmie kobiety niemal 2 promile alkoholu. Mieszkanka Tarnowa wskazała osobę, która zabrała ją i jej małego uciekiniera do domu.

Fot.i inf.: Tarnowska Policja

Tarnów - najnowsze informacje