sobota, 30 maja 2020 10:58

Tarnów: Co ma woda do śmieci?!

Autor Jakub Kwaśny - Przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie
Tarnów: Co ma woda do śmieci?!

Przed dylematem dotyczącym wyboru metody obliczania opłaty za śmieci staje dziś wiele miast Polsce. System źle działa i to trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć (a w tym wypadku napisać). Dziś za śmieci w Polsce płaci głównie konsument (czyli my mieszkańcy). A powinno być nieco inaczej.

Również producenci opakowań i firmy, które niejednokrotnie sprzedają nam produkty opakowane w tony plastiku winny odczuć ciężar utylizacji odpadów. Bez tego jakaś racjonalna gospodarka odpadami nie będzie miała miejsca. Chciałbym, aby było też tak jak np. w Niemczech, że do butelek plastikowych dopisywana jest kaucja, a po ich zwrocie do sklepu (poprzez specjalny automat) otrzymuje się jej zwrot do wykorzystania na zakupy. Niestety nasi posłowie zamiast poprawiać nam prawo, zajmują się w tej chwili walką polityczną.

A zatem wśród dostępnych (możliwych) metod obliczania ceny za śmieci są z jednej strony opłaty uzależnione od liczby osób w mieszkaniu, z drugiej opłaty od wielkości zużycia wody w mieszkaniu. Pomijam – bardzo niesprawiedliwą skąd inąd – metodę od metra kwadratowego powierzchni mieszkania bo nijak się ona ma do rzeczywistości. Doskonałego systemu posłowie nie wymyślili, a z tych dwóch każdy ma swoje zalety i wady. W Polsce coraz więcej miast skłania się jednak ku rozliczeniom uzależniającym opłatę za śmieci od zużytej wody. Decyzja dotycząca rozliczania za śmieci czeka nas również w Tarnowie. Już niebawem. Dlatego warto do tego tematu wrócić, żeby każdy miał świadomość ewentualnych zmian.

Dziś jest tak, że płacimy za śmieci od osoby. Czyli tyle ile zadeklarujemy, że nas mieszka w mieszkaniu, tyle osób płaci. Trochę jak z abonamentem za telewizor, każdy ma ale nie każdy się do tego przyznaje. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w 2019 roku w mieście mieszkało ok. 107 tys. osób (zameldowanych), a deklaracje śmieciowe złożyło niewiele ponad 87 tys. osób (ok. 2 tys. mniej niż rok wcześniej). Oznacza to, że 20 tysięcy osób za śmieci nie płaciły. Co wprost przekłada się na wyższe koszty dla pozostałych. Słuszne płynęły głosy oburzenia ze strony wielu mieszkańców, że ten system sprzyja kombinowaniu i w efekcie uczciwi karani są za swą uczciwość. To ogromna wada systemu liczenia opłaty za śmieci na podstawie deklaracji składanych przez spółdzielnie mieszkaniowe - po prostu znaczna część właścicieli mieszkań w blokach deklaruje mniejszą liczbę zamieszkałych osób. Sam znam przypadki osób wynajmujących mieszkania i nie zgłaszających faktycznej liczby osób zamieszkujących dane mieszkanie. W efekcie koszty rozkładają się na mniejszą liczbę osób i są wyższe.

Koszt naszych śmieci jaki ponosimy z kasy miasta to 28,8 miliona zł rocznie, żeby tę kwotę pokryć przy użyciu dotychczasowej metody – tj. liczby złożonych deklaracji śmieciowych opłata musiałaby wynosić ok. 28 zł. A wtedy pokusa ucieczki przed nią będzie jeszcze większa i jest zagrożenie, że dla uczciwych opłata będzie musiała jeszcze bardziej wzrosnąć (bo kolejny „znikną” z ewidencji). Natomiast w przypadku opłaty naliczanej od zużytej w mieszkaniu wody powinna wynosić 7,80 zł za metr sześć. Przy zużyciu standardowych trzech metrów sześciennych na osobę (dane GUS) daje to kwotę 23,40 zł na osobę. Dzięki tej metodzie (nie idealnej) opłatę będą wnosić wszyscy generujący śmieci, kolejną zaletą jest też to, że my w Tarnowie (patrząc na inne miasta) mamy tę wodę stosunkowo tanią (ok. 10 zł wraz ze ściekami) to sprawia, że wielu z nas jej po prostu nie szanuje (co w obliczy zagrożenia suszą i ocieplaniem się klimatu nie jest dobre). Warto zatem przemyśleć swoje codzienne nawyki i być może podwójnie zaoszczędzić.

Analiza danych jest tu jednoznaczna. Sporo osób (szczególnie mniej zamożnych, starszych, oszczędniejszych) skorzysta na tej metodzie i zapłaci mniej. Dla większości ta metoda niewiele zmieni. Natomiast spora grupa osób nie będzie mogła już unikać opłaty za śmieci lub ukrywać się przed systemem. Proszę sobie wyobrazić, że są mieszkania, gdzie jest jedna deklaracja śmieciowa a zużycie wody na poziomie 20 metrów sześciennych. To chyba normalne nie jest. Decyzja już niebawem.

zobacz też:

Tarnów. Za za śmieci zapłacimy od zużytej wody?
Władze miejskie Tarnowa chcą podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej przekonać radnych do uchwalenia zmiany sposobu naliczania stawek za odpady. Wzorem wielu innych miast proponowane jest uzależnienie comiesięcznej opłaty od ilości wody zużytej w mieszkaniu. Opłaty pobierane przez zewnętrzne firm…

Małopolska - najnowsze informacje