poniedziałek, 26 kwietnia 2021 14:44

Do fryzjera w tym tygodniu raczej się nie dostaniesz. Salony po odmrożeniu mają pełne ręce roboty

Autor Mirosław Haładyj
Do fryzjera w tym tygodniu raczej się nie dostaniesz. Salony po odmrożeniu mają pełne ręce roboty

Od poniedziałku 26 kwietnia czynne są zakłady fryzjerskie i kosmetyczne. Rząd o planach odmrożenia branży beauty poinformował 21 kwietnia, kiedy to minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej podał informację, że przedsiębiorcy w 11 województwach będą mogli wrócić do pracy. Efekt? Dzisiaj "z ulicy" do fryzjera w większych miastach raczej się nie dostaniemy, a z rezerwacją też ciężko. Trzeba czekać i to nieraz nawet do przyszłego tygodnia.

Sytuacja związana z trudnością dostania się do fryzjera czy kosmetyczki była oczywiście do przewidzenia. Salony otwarły wprawdzie dziś swoje podwoje dla klientów, ale głównie tych już wcześniej umówionych. Wchodząc wprost z ulicy do gabinetu kosmetycznego lub fryzjerskiego, chętni najczęściej spotykali się z odmową, ewentualnie, w przypadku, gdy chodziło o stałego klienta, z dłuższym oczekiwaniem na sposobność "wciśnięcia" go między kolejne rezerwacje.

Salony branży beauty nadal pozostają zamknięte w pięciu województwach: śląskim, dolnośląskim, wielkopolskim, łódzkim i opolskim. W internecie krążą memy na temat organizowania w tych regionach wycieczek do miast i miejscowości, w których otwarto salony. Na żartach póki co się kończy, bo wśród zakładów fryzjerskich, do których udało się nam dodzwonić, nie znalazł się żaden, który miałby zakontraktowaną usługę dla turystów spoza swojego województwa.

Brzesko

W studiu fryzjersko-kosmetycznym Warkocz (ul. Bartosza Głowackiego 49H) z właścicielką długo nie porozmawialiśmy. Jak sama przyznała, "trafiliśmy w bardzo złym momencie". Przyczyną był klient, czekający na rozmawiającą z nami kobietę, która telefony odbiera tylko po to, żeby poinformować o wolnych terminach i wpisać kolejnego chętnego do coraz szczelniej wypełniającego się terminarza.

Bochnia

W Akademii Fryzur Iwony Cholewy (ul. Wolnica 1) z właścicielką też nie mogliśmy pokonwersować. Powód? Prozaiczny. Dużo pracy. Choć pani Iwona prosiła o telefon w późniejszym terminie, to z powodu nawału klientów nie potrafiła określić pory, w której miałaby więcej czas na rozmowę.

W Zakładzie fryzjerskim Pawła Karskiego przy ul. Hutniczej sytuacja wyglądała nieco lepiej. Nie tylko znalazło się miejsce na dzisiaj (choć ostatnie), to w tygodniu salon miał jeszcze kilka wolnych terminów, ale ich ilość nie była duża.

Bocheńska Wyspa urody, salon fryzjersko-kosmetyczny, od rana pracuje na najwyższych obrotach i, jak poinformowała nas jego pracownica, nie było najmniejszych szans na znalezienie wolnego terminu na poniedziałek. I tak w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Dziś, co prawda, szczęście uśmiechnęło się tylko do jednego z klientów, któremu udało się ostrzyc bez wcześniejszej rezerwacji, ale może zawdzięczać to tylko temu, że jest on stałym klientem zakładu. Co ciekawe, salon jest oblegany nie tylko przez panie. Również mężczyźni postanowili udać się do fryzjera, bo proporcje rezerwacji są mniej więcej równe.

Zakopane

W stolicy polskich Tatr sytuacja wygląda podobnie. Choć zakopiański salon Pasja (ul. Piszczory 3) był dzisiaj zamknięty, to jego właścicielka poinformowała nas, że na jutro zarezerwowanych zostało już większość terminów. W tygodniu po majówce są jeszcze wolne miejsca, ale to nie oznacza, że pracownicy salonu będą się nudzili. Wręcz przeciwnie, jak zapewniła nas właścicielka, pracy jest sporo.

Powodów do narzekania nie ma także salon fryzjerski Katrina, który dzisiaj również był nieczynny. Choć rezerwację w tym tygodniu można jeszcze zrobić, to klient musi mieć ma uwadze, że w wolnych terminach nie będzie przebierał i należy się spodziewać konieczności pójścia na kompromis z kalendarzem. Właścicielka pociesza i oczekuje, że po majówce w jej terminarzu pojawi się więcej białych plam.

W poniedziałek czynny był za to salon Elżbiety Wiercioch, Hair Design. Jego pracownica w rozmowie z naszą redakcją powiedziała, że zarówno 26 kwietnia, jak i w inne dni do końca tygodnia, zakład nie ma już ani jednego terminu dla pań. Na zapisanie się w najbliższych dniach szanse mają tylko panowie, ale miejsc do zapełnienia w grafiku jest naprawdę niewiele.

Wadowice

Salon Only You z Wadowic w poniedziałek pozostawał jeszcze nieczynny. Ale może to i lepiej, bo wtorek zapowiada się intensywny, podobnie jak cały rozpoczynający się tydzień. Na zapisanie się na wizytę przed majówką nie ma już szans i dopiero po długim weekendzie istnieje taka możliwość. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie godziny i dni są wolne. Większe prawdopodobieństwo na dostanie się na fryzjerski fotel jest w drugiej połowie tygodnia i to w godzinach popołudniowych.

Pracownicy Gentlemans Barber Shop przy ul. Lwowskiej 70 w poniedziałek mieli szkolenie, stąd zakład był nieczynny. Nie mniej, nowe umiejętności pracownikom salonu się przydadzą, ponieważ oblężenie klientów potrwa (z przerwą na długi weekend) aż do 6 maja. Stąd panowie chętni do przystrzyżenia swojego zarostu muszą albo poczekać, albo szukać innego salonu.

Fot.: Photo by Adam Winger on Unsplash

koronawirus najnowsze informacje

Małopolska - najnowsze informacje