W niedzielę 7 czerwca policjanci z Tarnowa musieli interweniować gdy zobaczyli jak jeden z kierowców umila sobie jazdę niebezpiecznymi manewrami. Za całość wybryków został srogo ukarany.
Sytuacja rozegrała się koło godziny 17:00 na ulicy Krakowskiej. Co istotne, kierowca nie prowadził samochodu, a motocykl. Funkcjonariusze zauważyli, jak 23-letni mężczyzna jeździł jednośladem wyłącznie na tylnym kole. Mundurowi podjęli się więc zatrzymania kierowcy.
Surowe kary dla mężczyzny
Za to wykroczenie pochodzący z powiatu tarnowskiego mężczyzna otrzymał wysokie kary. Odebrano mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy, nałożono 10 punktów karnych oraz mandat w wysokości 1500 złotych.
— Przypominamy, że obowiązujące przepisy przewidują surowe konsekwencje wobec kierujących wykonujących niebezpieczne manewry na drogach publicznych. Wprowadzone regulacje mają na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego i dotyczą między innymi celowego wprowadzania pojazdu w poślizg, tzw. driftu, oraz jazdy na jednym kole.
— informują policjanci z Tarnowa.
Mundurowi apelują do wszystkich kierowców o rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Dodają, że droga publiczna nie jest miejscem do prezentowania umiejętności czy wykonywania ryzykownych ewolucji. Chwila brawury może doprowadzić do tragedii.



















