Pierwszy tydzień lipca w bocheńskiej komendzie stanął pod znakiem zatrzymań oszustów. W krótkim odstępie czasu funkcjonariuszom udało się aresztować dwoje oszustów, którzy pozyskiwali pieniądze nielegalnymi metodami.
Pierwsza historia miała miejsce w środę 1 lipca. Koło godziny 13:30 do 82-letniego mężczyzny z Bochni zadzwoniła kobieta podająca się za policjantkę. Wedle jej słów, ktoś bliski seniorowi miał doprowadzić do śmiertelnego wypadku samochodowego. Poinformowała przerażonego mężczyznę, że może pomóc krewnemu i wypłacić 150 tysięcy złotych. Senior poinformował, że nie posiada takiej sumy, więc zabrał biżuterię i wypłacił sporo gotówki, co w sumie dało wartość 20 tysięcy.
Mężczyzna poinformował o sytuacji policję, która zajęła się sprawą. Mundurowi odnaleźli oszustkę, która pochodziła z powiatu limanowskiego. Tuż po północy funkcjonariusze trafili pod jej adres zamieszkania, gdzie kobieta została zatrzymana. Skradzione przedmioty zdążyła przekazać wcześniej komuś innemu. Sprawa jest obecnie w toku.
Dwa zatrzymania oszustów w 24 godziny
Mniej więcej 24 godziny po telefonie do seniora, w czwartek 2 lipca koło południa, policjanci z Bochni będąc na terenie miasta zauważyli mężczyznę, na którego tropie byli od jakiegoś czasu. Obywatel Ukrainy miał pozyskiwać od ludzi pieniądze przez kody BLIK z aplikacji bankowych. Co utwierdziło policję, że to poszukiwany 29-latek, to fakt, iż Ukrainiec miał zasłoniętą twarz stojąc przy bankomacie. Ponadto widać było po nim nerwowe zachowanie.
Mężczyzna wypłacił gotówkę, a policja pojechała za nim do jego miejsca zamieszkania. Na miejscu policjanci odnaleźli w bagażniku 8 tysięcy złotych. Z kolei w lokum mężczyzny odkryto koperty w których było kolejnych 40 tysięcy. Całość gotówki została odebrana przez policję.
— 29-latek przyznał się do tego, że od kilku miesięcy zajmował się działaniem związanym z odbieraniem gotówki z losowych bankomatów po odbieraniu kodów BLIK. Mężczyzna został zatrzymany.
— przekazuje bocheńska policja.
Podobnie jak w wypadku oszustki z powiatu limanowskiego, tutaj sprawa także jest w toku.



















