W piątek 15 maja doszło do szokującej historii w Bochni. W okolicach godziny 10:00 policjanci z lokalnej komendy pojechali pod jeden z supermarketów, gdzie miało dojść do zajścia. Dwóch mężczyzn zostało zaatakowanych w biały dzień.
Sytuacja miała wyglądać następująco: dwóch mężczyzn przechadzało się poranną porą w okolicy miejscowego sklepu. Nagle podeszły do nich trzy osoby, dwóch mężczyzn, a także kobieta. Zaatakowali przechodniów i okradli ich z łącznie trzech telefonów komórkowych, które mieli przy sobie. Straty finansowe zostały oszacowane na około 2400 złotych.
Pobicie i kradzież w biały dzień
Policjanci z Wydziału Prewencji, Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału Ruchu Drogowego zaangażowali się w sprawę, by jak najszybciej odnaleźć agresorów oraz odzyskać skradzione telefony.
— Podczas rozmowy z pokrzywdzonymi mężczyznami funkcjonariusze ustalili rysopisy osób, które miały dokonać rozboju, a następnie podjęli poszukiwania dwóch mężczyzn i kobiety. Pierwszy z mężczyzn został odnaleziony bardzo szybko. Bocheńscy dzielnicowi zatrzymali 41-latka pochodzącego z powiatu brzeskiego, który przyznał się do winy oraz wskazał miejsce ukrycia dwóch z trzech zabranych telefonów. Pozostałe dwie osoby zostały ujawnione chwilę później przez policjantów Wydziału Kryminalnego naszej jednostki.
— informuje bocheńska policja.
Dwoje pozostałych zatrzymanych, a więc 39-letnia kobieta, będąca mieszkanką Bochni, wraz z 29-letnim wspólnikiem ukrywali ostatni, trzeci telefon. Obecnie sprawa została skierowana do Prokuratury w Bochni.



















