W sobotę 30 maja służby otrzymały wezwanie na teren jednej z posesji z miejscowości Tarnawa znajdującej się pod Bochnią. Doszło tam do dramatycznego zdarzenia, bowiem trzylatek wpadł do przydomowego stawu. Liczyła się więc każda sekunda.
Zgłoszenie dotarło wieczorem, koło godziny 19:50. W momencie dotarcia służb stan zdrowia dziecka był ciężki. Udało się wydostać chłopca z wody, ale nie wykazywał on funkcji życiowych. Ratownicy musieli więc wykonać resustycję krążeniowo-oddechową. Do Tarnawy skierowano policję, straż pożarną, ratowników medycznych a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Dramatyczne zdarzenie pod Bochnią
Udało się przywrócić funkcje życiowe chłopca, po czym trzylatek został przetransportowany śmigłowcem do jednego z krakowskich szpitalu. Będący na miejscu funkcjonariusze sprawdzili alkomatem stan trzeźwości rodziców, u których nie wykryto alkoholu. Służby badają okoliczności zdarzenia z Tarnawy.



















