poniedziałek, 28 październik 2019 12:54

Wszyscy święci Mikołaje

Napisał

Lato w nieubłagany sposób dobiegło końca. Kolorowe liście drzew wiszące na łysiejących gałęziach i zalegające nasze chodniki przypominają nam o tym każdego dnia. Nieubłaganie zbliża się również czas przygotowań bożonarodzeniowych, czyli Wszystkich Świętych. Tak, to co napisałem, to wcale nie jest pomyłka.

Na grobach naszych bliskich nie zdążą się dopalić znicze a na sklepowych półkach skończyć ich wyprzedaże, kiedy na stoiskach zaroi się od czekoladowych Mikołajów, choinkowych ozdób i innych „rekwizytów” nierozerwalnie związanych z grudniowym świętem. Z pewnością owe zmiany nie umknął nie tylko naszym oczom, ale także uszom. A to za sprawą supermarketowych głośników, z których zaczynie rozbrzmiewać świąteczny przebój wszechczasów i zarazem największy przebój niezapomnianego zespołu Wham!, czyli „Last Christmas”. Swoją drogą bardzo jestem ciekaw, kiedy stacje radiowe zdecydują się po raz pierwszy zagrać ten przebój, po raz kolejny przesuwając granicę świątecznej przyzwoitości.

Kiedy to nastąpi, świąteczny „duch” ze sklepów zacznie się rozlewać na ulice naszych miast i miasteczek. Bożonarodzeniowe dekoracje z pewnością rozbłysnął nie czekając na pierwszy śnieg. Podświetlane anioły, LEDowe sople, dzwonki, dzwoneczki, lampki, jemioły… No i Mikołaje. Czerwone czapki, surduty, i spodnie, zaokrąglone brzuszki, okulary, siwa broda i worek z prezentami. Choć coraz trudniej, to w tej czeredzie można jeszcze gdzieś czasem wypatrzyć przemykającą postać w biskupiej mitrze i szatach, podpierającą się pastorałem. Ciągle w pośpiechu, ciągle zaganiany, ale mimo to nigdy nie odmawiający pomocy potrzebującym. Mało kto wie, ale święty z Miry jest jednym z tych najbardziej zapracowanych świętych. A to dlatego, że patronuje państwom i miastom takim, jak: Albania, Grecja, Rosja, Aberdeen, Antwerpia, Bari, Berlin, Bydgoszcz, Chrzanów, Elbląg, Głogów, Mira, Moskwa i Nowogród. Do tego jest do usług: bednarzy, wytwórców guzików, cukierników i piekarzy, gorzelników i piwowarów, kancelistów parafialnych, kierowców, kupców, marynarzy, rybaków i żeglarzy oraz flisaków, młynarzy, uczonych i studentów, notariuszy, sędziów i więźniów, sprzedawców perfum, wina, zboża i nasion. Pomaga tez obrońcom wiary przed herezją, pielgrzymom i podróżnym, jeńcom. Jakby tego było mało patronuje jeszcze pojednaniu Wschodu i Zachodu oraz pannom szukającym kandydata na męża. Podejrzewam, że sama tylko liczba próśb z tego ostatniego "protektoratu" musi sprawiać, że trudno jest mu znaleźć czas na inne sprawy, ale w końcu z jakiegoś powodu święci zostali świętymi.

Cała ta zawierucha osiągnie punk kulminacyjny w wigilijny wieczór, kiedy to zgodnie ze staropolską tradycją zasiądziemy w rodzinnym gronie, by po raz kolejny ucieszyć się perypetiami Kevina, któremu przydarzyło się spędzić święta samemu w domu.

Owszem można się zżymać na wszechobecną komercjalizację, która swoimi mackami objęła także polskie tradycje, wprowadzając do nich zachodniozakupową gorączkę, której rozpalanie zaczyna się na długo przed Adwentem. Świąteczne ozdoby w listopadzie mogą drażnić, wszechobecne choinki na sklepowych wystawach mogą denerwować, bezwiednie nucone „Last Christmas” może irytować, czerwone ubiory zarośniętych grubasków mogą wkurzyć równie mocno, jak felieton bożonarodzeniowy napisany w połowie października. Ale niech będzie on pewnym przygotowaniem do czekającego nas przedświątecznego okresu i pozwoli się zahartować się na jego szaleństwo. Paradoksalnie, bardzo pomocnym może okazać się w tym wszystkim święty Mikołaj. Za każdym razem, gdy zobaczymy jego czapkę (choć mam nadzieję, że będzie to także mitra) pomyślmy o tym, że choć jest patronem wielu państw, miast i profesji, to przede wszystkim jest patronem daru człowieka dla człowieka. W przedświąteczny czas, starając się o prezenty dla znajomych, bliskich i rodziny, nie zapominajmy, by w pierwszej kolejności być dla innych prezentem z siebie. Może wtedy świąteczna scenografia i towarzyszące jej przeboje przestaną być taki utrapieniem.

Mirosław Haładyj

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.