poniedziałek, 19 lipca 2021 09:57

Lekarz radzi: Jak przygotować się do podróży samochodem? Nie tylko brawura jest przyczyną wypadków, ale także zwykły błąd kierowcy

Autor Edyta Sowa
Lekarz radzi: Jak przygotować się do podróży samochodem? 
Nie tylko brawura jest przyczyną wypadków, ale także zwykły błąd kierowcy

Lato to okres podróży, przemieszczania się, wycieczek pieszych, ale i samochodowych. Czasem w pośpiechu zapominamy odpowiednio się przygotować, albo wręcz odwrotnie pakujemy wszystkich nie myśląc o nas samych. Jeśli jesteś kierowcą, ciąży na tobie wielka odpowiedzialność i na początku skup się na sobie. Tych kilka prostych rad konsultowanych z panią doktor Lucyną Adamus pomoże wam uniknąć podróżnych nieprzyjemności.

Pani doktor, wyjeżdżamy na długo wyczekiwany urlop czy wycieczkę. Samochodem. Jak powinniśmy przygotować się do podróży?

– Jeśli jesteś kierowcą i planujesz zabrać rodzinę lub przyjaciół na wycieczkę, potrzebujesz przede wszystkim zadbać o siebie. Nie powinieneś być zbyt zmęczony lub niewyspany, ani po spożywaniu alkoholu w ostatnich dniach. Jeżeli masz nadciśnienie, cukrzycę lub astmę czy inne choroby – powinieneś zadbać o ich wyregulowanie. Na drogę koniecznie zabierz potrzebne leki, ciśnieniomierz, glukometr.

To w przypadku chorób przewlekłych, a ponad to, o czym warto pomyśleć?

– Zabierz także wystarczającą ilość wody, kawę w termosie lub czekoladę, batoniki lub inne przegryzki, a w razie dłuższej podróży bardziej treściwe posiłki. Dodatkowo, nie zapomnij oczywiście o telefonie, ładowarce, pieniądzach, dokumentach. Potrzebny jest także zapas płynu chłodniczego, koc, szczotka, folia oraz ciepłe ubrania.

W gorące czy wręcz upalne jak aktualnie mamy lato, na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

– Kierowca powinien zadbać o swój komfort i dobrą sprawność psycho-fizyczną  ponieważ od tego zależy bezpieczne podróżowanie. Nie tylko brawura jest przyczyną wypadków, ale także zwykły błąd kierowcy. A on może być spowodowany zmęczeniem, spadkiem cukru we krwi, zaburzeniami elektrolitowymi, stresem, pośpiechem, bólem kręgosłupa, bólem głowy, gorszym widzeniem. W upalne dni przegrzanie organizmu, nadmierne pocenie się sprzyja zmęczeniu, odwodnieniu, utracie soli, wzrostowi tętna i ciśnienia, rozregulowaniu cukru, większemu zapotrzebowaniu na tlen. To sprawia, że wiele osób źle znosi upały.

Jakie są pierwsze oznaki, które powinny zapalić nam czerwoną lampkę – że czas pomyśleć postoju?

– Kiedy jesteś kierowcą i czujesz, że coś jest nie tak, natychmiast się zatrzymaj, najlepiej w cieniu. Pospaceruj, głębiej wdychając powietrze, napij się wody lub płynu izotonicznego, zjedz świeży owoc aby uzupełnić witaminę C, nie zaszkodzi także łyknąć sobie magnez. Jeżeli jest ci to potrzebne, wypij kawę. Kofeina pomaga znosić upał i poprawia sprawność psycho-fizyczną. Twoje przemyślane i odpowiedzialne zachowanie będzie najlepszym zabezpieczeniem przed ewentualnym wypadkiem. Twoi pasażerowie będą czuć się bezpiecznie, a o swój komfort z reguły potrafią lub powinni zadbać sami. O dzieci i psa najlepiej by podczas jazdy troszczyli się inni dorośli pasażerowie, tak aby nikt i nic nie rozpraszało twojej uwagi.

Po całym dniu spędzonym nad wodą, na plaży pozornie jesteśmy wypoczęci, a jednak…

– Właśnie, powrót  może być trudniejszy. Po dniu spędzonym nad jeziorem w słońcu, w upale czujemy się rozleniwieni, ale organizm jest zmęczony. Wszelkie procesy myślowe, refleks są spowolnione. Nie doceniamy także faktu odwodnienia. Objawy udaru cieplnego lub udaru słonecznego mogą powodować ból głowy, zawroty głowy, złe samopoczucie, nudności, wzmożoną senność, obniżoną zdolność myślenia i koncentracji, podwyższenie temperatury i ciśnienia, przyspieszone tętno. W takiej sytuacji nie wolno prowadzić samochodu. Należy się przespać koniecznie w cieniu, w chłodniejszym miejscu, wypić duże ilości płynów. Zaczekać aż objawy ustąpią. Jak będą dreszcze, przyda się kocyk. I potem jechać wolniej.

Teraz poproszę o kilka rad dla pasażerów lub innych kierowców, jak reagować kiedy coś złego zaczyna się dziać?

– Jeśli jesteś pasażerem weź pod uwagę wszystko powyższe. Kiedy widzisz, że kierowca ma problemy zatroszcz się o niego, nie poganiaj,  nie domagaj się szybszej jazdy, nie oczekuj że będzie cię obsługiwał, że po udanej wycieczce w drodze powrotnej nadal będzie cię zabawiał, sam zadbaj o marudzące dzieci.

Co jeśli już jesteś w pobliżu wypadku, co robić żeby nie stać bezczynnie i patrzeć, a pomóc?

– Jeśli jesteś świadkiem wypadku koniecznie się zatrzymaj w bezpiecznym miejscu na światłach awaryjnych. Wyciągnij kluczyki ze stacyjki uszkodzonego samochodu, aby zgasł silnik. Kiedy kierowca zasłabnie, a ty jesteś pasażerem zrób to samo. Natychmiast wyciągnij kluczyk ze stacyjki, silnik zgaśnie a samochód zacznie zwalniać, chwyć za kierownicę aby uniknąć kolizji, zjechania do rowu, i powoli zjedź na pobocze. Pracujący silnik przy uszkodzeniu przewodów elektrycznych , wylaniu płynu chłodniczego itp. grozi  zwarciem i porażeniem prądem, wybuchem samochodu, pożarem. Otwórz drzwi, aby mogli wysiąść ci którzy są do tego zdolni, aby mogli oddalić się od miejsca wypadku na bezpieczna odległość. Niestety, zdarza się, że na samochód wypadkowy  najeżdżają kolejne samochody. Ktoś powinien zadbać o wystawienie trójkąta odblaskowego, a nocą  o ostrzeganie latarką lub z użyciem kamizelki odblaskowej.

Jeśli są widocznie poszkodowani…

– Jeżeli jest osoba poszkodowana, trzeba ocenić  najpierw czy jest przytomna. To jest proste wystarczy spróbować rozmawiać. Możemy  dowiedzieć się jak się czuje. Jeżeli jest nieprzytomna musimy ocenić czy oddycha. Wystarczy podstawić swoją dłoń pod nos i usta, następnie wyczuć czy osoba robi wdech i wydech, czy powietrze dmucha na naszą dłoń i czy częstotliwość jest podobna do naszej częstości oddychania. Dla próby teraz spróbuj wyczuć swój oddech, naucz się. Drugim pewnym wskaźnikiem jest rytmiczne poruszanie się klatki piersiowej w rytm oddechu. Można zaobserwować albo przyłożyć swoją dłoń i wyczuć. Kiedy nie ma oddechu trzeba sprawdzić, czy coś nie uciska na szyję, krtań, nos, na klatkę piersiową. Czasami wystarczy poluźnić ubranie, aby oddech się pojawił. Może także nastąpić uraz żuchwy i język może blokować, wtedy można tylko spróbować ręką otworzyć usta, uchwycić język przez fragment ubrania (ponieważ jest śliski) i leciutko go wysunąć. Fachowo nazywa się to udrożnieniem dróg oddechowych.  Trzecią rzecz, którą oceniamy to obecność bicia serca. Najłatwiej  to zrobić poprzez położenie swojej dłoni na sercu, ale wyczucie jest możliwe tylko u szczupłych osób i u dzieci. U kobiet lub otyłych nie uda nam się. Pewniejsze i bardziej profesjonalne jest wyczucie tętna na tętnicy szyjnej. Znajduje się ona na szyi w pobliżu kąta żuchwy czyli tam gdzie żuchwa się kończy,  gdzie nieraz bolały nas migdałki. Spróbuj teraz znaleźć u siebie, nauczysz się. Tętno na tętnicy promieniowej na nadgarstku jak ktoś umie zbadać świadczy o tym, że ciśnienie jest dobre.

Jeżeli jest osoba poszkodowana ZAWSZE wezwij pogotowie. Nawet dobry stan w kilka minut może gwałtownie się pogorszyć. Kiedy nie ma tętna, nie ma oddechu konieczne jest podjęcie reanimacji. Jeżeli są zachowane podstawowe funkcje, należy tylko co chwile je kontrolować i czekać na karetkę. Mądre zachowanie na drodze, świadomy kierowca i czujny pasażer sprawią, że będziemy czuć się bezpieczniej.

Lek. Lucyna Adamus

Lucyna Adamus

Lekarz Pediatra i Rodzinny, prywatnie kierowca

Tel. 501 466 427 Kraków

Małopolska - najnowsze informacje