poniedziałek, 23 stycznia 2023 11:40

Afera w Limanowej. Mają zakaz śpiewania... w bazylice

Autor Marzena Gitler
Afera w Limanowej.  Mają zakaz śpiewania... w bazylice

Krzysztof Młynarczyk - wieloletni członek i prezes limanowskiego chóru Canticum Iubilaeum nie został zaproszony na świętowany w sobotę jubileusz 25-lecia chóru. W osobistym wpisie na Facebooku odniósł się do tej sytuacji i zdradził, że jego nowy chór LimaNovum ma... zakaz śpiewania w limanowskiej bazylice.

Pięć lat temu organizował jubileusz Chóru Mieszanego Canticum Iubilaeum przy Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Na obchody 25-lecia, które odbyły się w sobotę 21 stycznia nie został nawet zaproszony. Krzysztof Młynarczyk - wieloletni członek i prezes limanowskiego chóru Canticum Iubilaeum, który znacznie przysłużył się popularyzacji i sukcesom zespołu, zamieścił bardzo osobisty wpis, w którym odniósł się do tej nietypowej sytuacji. "Miałem tematu nie ruszać ale ze względu na liczne sms, telefony i emaile odpowiadam: nie, nie zaproszono mnie na dzisiejszy koncert jubileuszowy z okazji 25-lecia Chóru Canticum Iubilaeum..... Poszedłbym nawet bez zaproszenia ale chory jestem. No niestety takie dzisiaj trendy i szacunek do ludzi... w chórze parafialnym" - skomentował.

Wspomniał też lata, w których pracował dla chóru. Jak zauważył to on założył i zarejestrował stowarzyszenie, które pozwoliło chórowi zbierać środki jako organizacji pożytku publicznego. Z chórem podróżował, koncertował, uświetniał uroczystości w małopolskich sanktuariach, nagrywał płyty. Poświęcił zespołowi ponad 22 lata życia i jak przypomniał został zmuszony do odejścia z funkcji dyrygenta. "Do chóru przyszedłem w III klasie liceum. Poświęciłem temu zespołowi ponad 22 lata życia. Organizowałem 5, 10,15 i ostatnio 20-lecie tego chóru, wszystkie wyjazdy zagraniczne, koncerty i wyjazdy na konkursy. Założyłem stowarzyszenie i zarejestrowałem organizację pożytku publicznego. Baaa! pracę magisterską swoją dedykowałem temu chórowi.... Wiele czasu zdrowia i także swoich prywatnych pieniędzy poświęciłem temu chórowi. I cóż potem bez skrupułów zostałem zmuszony do odejścia oczywiście przy aprobacie dyrygenta..... (Marka Michalika - przy. red.) Zostawiłem chór znany, z wypracowaną marką i z wieloma osiągnięciami i znajomościami no i z pokaźnymi środkami finansowymi na działalność statutową....  Cóż jak to mówią karma wraca...  Dziś mamy to co mamy.... Koledzy i koleżanki z chóru dzisiaj, tak się nie robi. Najważniejszy jest człowiek bo to ludzie, którzy też odeszli z chóru, tworzyli ten zespół.... Przepracowałem to i odbiłem się..." - podsumował.

W swoim poście były prezes Canticum Iubilaeum ocenia, że rozstanie z chórem ostatecznie wyszło mu na dobre, związał nowym zespołem LimaNovum (jest kierownikiem artystycznym chóru, który od czerwca 2021 działa przy Limanowskim Domu Kultury.), ale jego zespół - jak zdradził - ma zakaz śpiewania w limanowskiej bazylice. "Z perspektywy czasu wyszło to na dobre. Dziś mam wspaniały, nowy chór i prawdziwych, życzliwych przyjaciół, którzy mnie wspierają i motywują do działania. Działamy i staramy się tworzyć muzykę na najwyższym poziomie dla nas możliwym. No i mamy też.... zakaz śpiewania w bazylice limanowskiej hahah (zabroniono nam zaśpiewać np. na jubileuszu Banku Spółdzielczego w Limanowej) to takie ładne zachowanie...." - napisał  Krzysztof Młynarczyk.

Swój emocjonujący wpis kończy życzeniami dla kolegów z zespołu: "Chórowi Canticum Iubilaeum z dyrygentem i zarządem wszystkiego najlepszego! Samych sukcesów i rozwoju nie gorszego jak wtedy kiedy byłem jego członkiem:) (...).

fot. UM Limanowa

Limanowa - najnowsze informacje