Lech Pankiewicz został odwołany ze stanowiska Małopolskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii – poinformował krynicki oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Organizacja, która od miesięcy domagała się konsekwencji po kryzysie w schronisku w Nowym Targu, twierdzi, że informację potwierdziła bezpośrednio w Głównym Inspektoracie Weterynarii. Do wtorkowego poranka, 4 sierpnia, GIW nie opublikował jednak komunikatu zawierającego oficjalne uzasadnienie decyzji.
W skrócie:
- Lech Pankiewicz kierował małopolską Inspekcją Weterynaryjną od sierpnia 2024 roku.
- TOZ wiąże jego odwołanie z kontrolą schroniska dla zwierząt w Nowym Targu.
- GIW nie podał dotąd oficjalnych powodów decyzji dotyczącej wojewódzkiego lekarza weterynarii.
Kolejna decyzja po kontroli schroniska
Informację o odwołaniu Pankiewicza przekazał w poniedziałek, 3 sierpnia, oddział TOZ w Krynicy-Zdroju. Według organizacji, jej prezes Sylwia Śliwa potwierdziła decyzję bezpośrednio w Głównym Inspektoracie Weterynarii.
– Na tych decyzjach Głównego Lekarza Weterynarii i Głównego Inspektoratu Weterynarii zyskują przede wszystkim zwierzęta – skomentowali przedstawiciele TOZ.
Organizacja od miesięcy nagłaśniała sytuację w schronisku dla zwierząt przy ulicy Kokoszków w Nowym Targu. Jej przedstawiciele domagali się zamknięcia placówki oraz odwołania zarówno powiatowego, jak i wojewódzkiego lekarza weterynarii. Zarzucali służbom niewystarczającą reakcję na zgłaszane problemy.
Pierwsze personalne konsekwencje zostały oficjalnie ogłoszone 2 lipca. Główny Inspektorat Weterynarii poinformował wówczas o odwołaniu Krzysztofa Kamila Gałązki, Powiatowego Lekarza Weterynarii w Nowym Targu. Jako powód wskazano nieprawidłowości stwierdzone podczas kontroli przeprowadzonej 25 i 26 czerwca przez Biuro Kontroli GIW oraz brak podjęcia właściwych działań przez powiatowego lekarza.
Kontrole nie dawały wcześniej jednoznacznego obrazu
Spór wokół nowotarskiego schroniska trwał od wielu miesięcy. Organizacje prozwierzęce alarmowały o złych warunkach, ograniczaniu dostępu wolontariuszy i problemach z adopcjami. Jednocześnie służby i samorządy informowały, że wcześniejsze kontrole nie potwierdzały najpoważniejszych zarzutów dotyczących naruszania dobrostanu zwierząt.

Sytuacja zaostrzyła się pod koniec czerwca, podczas fali upałów. Po kontroli przeprowadzonej 26 czerwca wydano czasowy zakaz przyjmowania nowych zwierząt. Stwierdzone problemy dotyczyły m.in. ogrodzenia, pomieszczeń dla młodych zwierząt oraz zapewnienia właściwej kontroli stanu zdrowia psów i pełnej opieki weterynaryjnej. Powiatowy lekarz weterynarii informował jednocześnie, że nie stwierdził zagrożenia życia zwierząt ani naruszenia ich dobrostanu.
Sam Lech Pankiewicz również zapewniał wówczas, że – według ustaleń służb na tamtym etapie – dobro zwierząt nie zostało naruszone. Późniejsza kontrola przeprowadzona przez pracowników centrali GIW wykazała jednak nieprawidłowości i doprowadziła do odwołania powiatowego lekarza weterynarii.
Ostatecznie właścicielka schroniska zrezygnowała z dalszego prowadzenia placówki i wystąpiła o jej wykreślenie z rejestru. W obiekcie pozostawały wówczas 273 psy, za które musiały przejąć odpowiedzialność 43 współpracujące ze schroniskiem gminy.
Decyzja o zamknięciu schroniska nie oznaczała natychmiastowego wywiezienia wszystkich zwierząt. Psy stopniowo opuszczają placówkę – część trafia bezpośrednio do nowych domów, inne są przewożone do schronisk wskazanych przez gminy. Dwanaście czworonogów przewieziono między innymi do Chełmka. W połowie lipca na Kokoszkowie (gdzie funkcjonuje schronisko w Nowym Targu) nadal pozostawało około 180 zwierząt, a jeszcze pod koniec miesiąca w likwidowanym schronisku przebywało osiem psów należących do Zakopanego. Placówka nadal prowadzi adopcje i deklaruje, że będzie opiekować się zwierzętami do czasu znalezienia dla nich nowych miejsc.
Związany z Wieliczką od kilkudziesięciu lat
Lech Pankiewicz jest od wielu lat związany z Wieliczką. Jako lekarz weterynarii pracuje od 1981 roku. W latach 1981–1993 był ordynatorem w Państwowym Zakładzie Leczniczym dla Zwierząt w Wieliczce, a od 2001 do 2008 roku pełnił funkcję Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieliczce. Był także wieloletnim samorządowcem i działaczem sportowym.
Na stanowisko Małopolskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii został powołany przez Głównego Lekarza Weterynarii Krzysztofa Jażdżewskiego z dniem 26 sierpnia 2024 roku. W rozmowie z Głos24 tłumaczył później, że otrzymał propozycję objęcia funkcji i zdecydował się ją przyjąć ze względu na swoje doświadczenie oraz kompetencje.
Pankiewicz nie został wyłoniony w otwartym konkursie. Nie był to jednak szczególny tryb zastosowany wyłącznie wobec niego. Stanowisko wojewódzkiego lekarza weterynarii należy do wyższych stanowisk w służbie cywilnej i jest obsadzane w drodze powołania.
W przeszłości Pankiewicz angażował się politycznie. W 2019 roku kandydował do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej. Nie przesądza to jednak, że nominację na wojewódzkiego lekarza weterynarii otrzymał wyłącznie dzięki poparciu partyjnemu.
Na oficjalne wyjaśnienie powodów jego odwołania trzeba jeszcze poczekać. Dopóki Główny Inspektorat Weterynarii nie opublikuje komunikatu, można mówić o związku czasowym decyzji z kontrolą schroniska oraz o stanowisku TOZ, ale nie o formalnym przypisaniu Pankiewiczowi winy za kryzys w nowotarskiej placówce. Wysłaliśmy pytania w tej sprawie.



















